Afgański porucznik będzie leczony w Polsce
Na pokładzie wojskowego samolotu przyleciał wieczorem do Polski afgański porucznik, ranny pod koniec października, kiedy zaatakowano polsko-afgański patrol. Żołnierz będzie leczony w naszym kraju.
- "Polska strefa w Afganistanie to dobry pomysł"
- Generał tuszował masakrę afgańskiej wioski
- Misji NATO w Afganistanie grozi katastrofa
- Nasi żołnierze bez ochrony Rosomaka
- Przez masakrę w Afganistanie generał musi zdjąć mundur
- Polska zażąda więcej władzy w Afganistanie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Transportowiec wylądował na lotnisku w podkrakowskich Balicach. 26-letni pacjent i towarzyszący mu brat trafią do miejscowości Stróże koło Nowego Sącza. Żołnierz będzie leczony w tamtejszym Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjnym im. Ojca Pio, które powstało dzięki staraniom Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.
Afgańczyk w jego kraju został poddany kilku skomplikowanym operacjom, jednak nie mógł tam liczyć na rehabilitację uszkodzonej nogi. Dowództwu naszego kontyngentu w Afganistan udało się zorganizować dalsze leczenie i rehabilitację żołnierza w Polsce.
Porucznik został ranny 31 października 2007 roku około 10 kilometrów od niewielkiej miejscowości Zormat w prowincji Paktia na wschodzie Afganistanu, podczas wspólnego afgańsko-polskiego patrolu. Pod jednym z pojazdów konwoju eksplodował ładunek wybuchowy. W wyniku tego zdarzenia ucierpiał także 38-letni polski kapitan z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!