"Wyszyński wierzył, że Żydzi piją krew chrześcijan"
"Stefan Wyszyński wierzył, że Żydzi dokonują mordów rytualnych i używają chrześcijańskiej krwi do produkcji macy" - twierdzi Jan T. Gross, autor kontrowersyjnej książki "Strach", której zarzuca się antypolskie kłamstwa. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" profesor żydowskiego pochodzenia oskarża powojennych hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce o ciche przyzwalanie na zabijanie Żydów.
- "W Polsce było przyzwolenie dla Holocaustu"
- Prokurator bada, czy Gross obraża Polaków
- "Ja w prokuraturze? To skandal dla Polski"
- Antysemityzm Polaków jako problem polityczny
- Czy książka Grossa znieważa Polaków?
- Gross: Antysemityzm w Polsce jest bardzo silny
- Nawet milion Polaków ukrywało Żydów
- Jeszcze za wcześnie, by typować nowego prymasa
- "Strach" Grossa nie znieważa Polaków
- LPR: Wyrzucić Jana Grossa z kraju!
- Kiedy beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polski Kościół nadawał moralną sankcję prześladowaniom Żydów. Można mówić o kolaboracji Kościoła z nazizmem poprzez zaniechanie" - mówi w rozmowie z "Wprost" Jan T. Gross. "Dla milionów ludzi proboszczowie byli jedynymi nośnikami normy moralnej. Nie mówiąc wprost, że Żydów nie można zabijać, sankcjonowali prześladowania" - przekonuje.
"Po wojnie późniejszy prymas Stefan Wyszyński twierdził, że nie można wykluczyć, iż Żydzi dokonują mordów rytualnych" - twierdzi Gross. Dodaje, że Prymas Tysiąclecia wierzył w stereotyp Żyda używającego chrześcijańskiej krwi do produkcji macy.
"W 1946 roku przybyła do niego delegacja Centralnego Komitetu Żydowskiego z prośbą o napiętnowanie pogłosek, iż Żydzi dopuszczają się tego procederu. Biskup Wyszyński
odmówił, powołując się na akta procesowe sprawy mordu rytualnego prowadzonego w carskiej Rosji w 1913 roku" - mówi autor "Strachu".
Wczoraj książka Jana T. Grossa trafiła do księgarń. Tuż po premierze, prokuraturę zasypały listy i skargi od oburzonych książką ludzi. Śledczy postanowili zbadać, czy nie należy
postawić Grossowi zarzutu nawoływania do waśni narodowych. Autor "Strachu" pisze bowiem w o Polakach jak o nazistach. Gross twierdzi, że po II wojnie światowej antysemityzm w
Polsce był normą. Przypomina pogromy Żydów po wojnie, między innymi kielecki z 1946 roku, gdy w ulicznych zamieszkach zginęło 37 Żydów. Przytacza też antyżydowskie rozruchy w Rzeszowie i
Krakowie z 1945 roku.






















~jur-tor-772010-10-21 11:24
Zdarzają się osoby pochodzenia żydowskiego ziejący nienawiścią do wszystkiego co polskie (bo katolickie). Głupota i ciemnota trafia się wszędzie . Moja matka ("zabita katoliczka") sama uratowała dwie żydówki od niechybnej śmierci (Ciechocinek, początek września 1939 r.), z narażeniem życia, nie tylko swojego, ale całe, 4-o osobowej rodziny. Nie powinniśmy dyskutować o wypowiedziach skrajnych.Wtedy można naprawdę rzucić inwektywą.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!