Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Wyszyński wierzył, że Żydzi piją krew chrześcijan"

2008-01-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:07 | Komentarze: 1 | skomentuj

"Stefan Wyszyński wierzył, że Żydzi dokonują mordów rytualnych i używają chrześcijańskiej krwi do produkcji macy" - twierdzi Jan T. Gross, autor kontrowersyjnej książki "Strach", której zarzuca się antypolskie kłamstwa. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" profesor żydowskiego pochodzenia oskarża powojennych hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce o ciche przyzwalanie na zabijanie Żydów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Polski Kościół nadawał moralną sankcję prześladowaniom Żydów. Można mówić o kolaboracji Kościoła z nazizmem poprzez zaniechanie" - mówi w rozmowie z "Wprost" Jan T. Gross. "Dla milionów ludzi proboszczowie byli jedynymi nośnikami normy moralnej. Nie mówiąc wprost, że Żydów nie można zabijać, sankcjonowali prześladowania" - przekonuje.

"Po wojnie późniejszy prymas Stefan Wyszyński twierdził, że nie można wykluczyć, iż Żydzi dokonują mordów rytualnych" - twierdzi Gross. Dodaje, że Prymas Tysiąclecia wierzył w stereotyp Żyda używającego chrześcijańskiej krwi do produkcji macy.

"W 1946 roku przybyła do niego delegacja Centralnego Komitetu Żydowskiego z prośbą o napiętnowanie pogłosek, iż Żydzi dopuszczają się tego procederu. Biskup Wyszyński odmówił, powołując się na akta procesowe sprawy mordu rytualnego prowadzonego w carskiej Rosji w 1913 roku" - mówi autor "Strachu".

Wczoraj książka Jana T. Grossa trafiła do księgarń. Tuż po premierze, prokuraturę zasypały listy i skargi od oburzonych książką ludzi. Śledczy postanowili zbadać, czy nie należy postawić Grossowi zarzutu nawoływania do waśni narodowych. Autor "Strachu" pisze bowiem w o Polakach jak o nazistach. Gross twierdzi, że po II wojnie światowej antysemityzm w Polsce był normą. Przypomina pogromy Żydów po wojnie, między innymi kielecki z 1946 roku, gdy w ulicznych zamieszkach zginęło 37 Żydów. Przytacza też antyżydowskie rozruchy w Rzeszowie i Krakowie z 1945 roku.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~jur-tor-772010-10-21 11:24

    Zdarzają się osoby pochodzenia żydowskiego ziejący nienawiścią do wszystkiego co polskie (bo katolickie). Głupota i ciemnota trafia się wszędzie . Moja matka ("zabita katoliczka") sama uratowała dwie żydówki od niechybnej śmierci (Ciechocinek, początek września 1939 r.), z narażeniem życia, nie tylko swojego, ale całe, 4-o osobowej rodziny. Nie powinniśmy dyskutować o wypowiedziach skrajnych.Wtedy można naprawdę rzucić inwektywą.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «