Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Jestem tą babą, która zrobi porządek"

2008-01-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:07 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ewa Kopacz: Jestem tą babą, która zrobi porządek w służbie zdrowia

Ewa Kopacz: Jestem tą babą, która zrobi porządek w służbie zdrowia Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Nie chcę gadać o tym, co chcę zrobić, tylko chcę to robić. Chcę konkretów - tak minister Ewa Kopacz tłumaczyła delegatom IX Nadzwyczajnego Zjazdu Lekarzy swoje plany. "Powiedziano mi, że jestem tą babą, która powinna zrobić porządek w służbie zdrowia" - stwierdziła. I zapewniła, że ten porządek zrobi. Lekarze jej nie uwierzyli - domagają się pieniędzy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem Kopacz, czas debaty się skończył: "Czas wyznaczyć kalendarz działań w reformie służby zdrowia". "Zróbmy razem coś ważnego" - zaapelowała do lekarzy i zaprosiła ich do udziału w "szczycie zdrowotnym" z udziałem Donalda Tuska. Obiecała im, że otrzymają projekty ustaw z pakietu zdrowotnego i będą mieli okazję do ich konsultowania.

Minister zdrowia stwierdziła, że system ochrony zdrowia jest niewydolny, dlatego musi zostać zreformowany. Nie pomoże podnoszenie składki zdrowotnej: efekty takiego kroku - zdaniem minister Kopacz - byłyby widoczne dopiero za rok, dwa. Dlatego - jej zdaniem - potrzebne są inne rozwiązania.

Jej zdaniem, najpierw trzeba określić, ile pieniędzy potrzeba w systemie, stąd pomysł i zapowiedź koszyka świadczeń medycznych. Potem system trzeba "uszczelnić". "Nie ma zgody na dolewanie pieniędzy do nieszczelnego systemu" - zaznaczyła.

Kopacz mówiła też o zmianie funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia. Z instytucji, która "wtrąca się" do sposobu leczenia pacjentów, NFZ ma się zmienić w instytucję jedynie płacącą za dobrze wykonane i dobrze wycenione usługi medyczne.

Lekarze wystąpieniem pani minister nie byli zachwyceni. Uznali, że nie przedstawiła żadnych konkretów. Domagają się uchwalenia ustawy o kroczących podwyżkach dla lekarzy lub zawarcie paktu dotyczącego wzrostu wynagrodzeń. Najniższe wynagrodzenie miałoby być na poziomie dwóch średnich krajowych, a dla lekarzy ze specjalizacją - trzech średnich krajowych - mówił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Konstanty Radziwiłł.

Jak podkreślił, konieczne są też większe nakłady z budżetu państwa. "Część tych środków musi zostać przekazana natychmiast" - dodał. Lekarze domagają się także podwyższenia składki zdrowotnej.

Violetta Baran
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «