Nauczycielka tak pijana, że alkomat nie dał rady
Zabrakło skali na alkomacie. Tak pijana była nauczycielka z warszawskiego gimnazjum, która straciła przytomność w szkolnej toalecie. Chwilę wcześniej prowadziła lekcję. Strażnicy miejscy wyczuli od niej alkohol. Ile go było? Nie wiadomo. Alkomat pokazał najwięcej, ile mógł - 4,4 promila.
- Pijana 15-latka nie była w stanie dmuchnąć w alkomat
- Pijany przeprowadzał dzieci przez jezdnię
- Pijany kierowca wiózł dzieci do szkoły
- Kompletnie pijany kierowca prowadził tira
- W parlamencie będą alkomaty
- Alkomaty nielegalne
- Pijany tata kazał prowadzić pijanemu synkowi
- Pijany kierowca karetki wiózł pacjentów
- Przedszkolanka miała 3,2 promila we krwi
- Rekordzista trafił do izby wytrzeźwień 170 razy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie wiadomo, czy sprawa wyszłaby na jaw, gdyby nie to, że do gimnazjum numer 44 zawitali patrolujący okolicę strażnicy miejscy. Ich uwagę funkcjonariuszy natychmiast zwróciło zamieszanie wokół nauczycielskiej toalety - podaje tvn24.pl. Okazało się, że chwilę wcześniej zemdlała tam nauczycielka angielskiego, która źle się poczuła w czasie lekcji.
Strażnicy chcieli jej pomóc. Wyczuli silną woń alkoholu. Ale że była nieprzytomna, nie udało się jej przebadać. Do szkoły przyjechało pogotowie i policja. Lekarz nie miał wątpliwości - kobieta była kompletnie pijana.
Nauczycielka trafiła do izby wytrzeźwień. Pracownicy próbowali zbadać, ile alkoholu jest w jej organizmie. Okazało się jednak, że... mają za słaby sprzęt. Alkomatowi szybko skończyła się skala - pomiar zatrzymał się na wyniku 4,4 promila.
Dyrekcja szkoły zapowiada, że nauczycielka będzie dyscyplinarnie usunięta z pracy - podaje tvn24.pl.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!