Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rywin wrócił do biznesu i do wielkiej kasy

2008-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 18:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Znany producent filmowy Lew Rywin dochodzi do formy. "Fakt" podejrzał go, jak z werwą prowadził pertraktacje handlowe w jednej z warszawskich knajp. Nie wyglądał na przygnębionego, a już na pewno nie na biednego. Bulwarówka podpatrzyła, że kieszenie miał wypełnione gotówką.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rywin zaprosił swoich kontrahentów do stolika, rzeczowo dyskutował z nimi o interesach, a później sam zapłacił za wszystkich rachunek. Miał kieszenie pełne gotówki. Widać, że koszty związane z sądowym procesem i pobytem w więzieniu nie doprowadziły go do bankructwa - kpi "Fakt".

Gazeta zauważa, że Rywin bardzo dobrze prezentował się pod względem fizycznym. Ponadroczny pobyt w więzieniu jest już dla niego tylko niemiłym wspomnieniem. Słynny producent został skazany za propozycję korupcyjną skierowaną do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika - przypomina "Fakt".

Z więzienia został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Jednak podczas spotkania w kawiarni Rywin nie wyglądał na chorego. Był energiczny i promienny. Dopisywał mu też apetyt. Po rozmowie w interesach raźnym krokiem ruszył do stoiska ze słodyczami i kupił sobie cukierki.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «