Polki usuwają ciąże w Wielkiej Brytanii
31 tysięcy Polek usunęło w zeszłym roku ciążę w Wielkiej Brytanii. Kobiety jeżdżą po aborcję na Wyspy, bo jest ona darmowa i całkowicie legalna.
- "Agresywny feminizm zabija bezbronnych"
- Feministki: Żądamy legalnej aborcji
- Strajki aborcyjne w Hiszpanii
- W Hiszpanii mordują dzieci za tysiąc złotych
- Walka z aborcją w Ameryce trwa
- Rzecznik nie zaskarży aborcji
- Polscy księża na Wyspach pilnie poszukiwani
- Niesiołowski: Prawo broni życia nienarodzonych
- Aborcja do 12 tygodnia ciąży? SLD przedstawi projekt
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli kobieta się uczy, nie ma pieniędzy albo ciąża zagraża jej życiu, to według "Polski" wystarczy, by przekonać brytyjskiego lekarza do usunięcia ciąży. Zabieg jest darmowy i nikt o nic nie pyta.
Według brytyjskich danych, do których dotarła gazeta, Polki to zdecydowana większość cudzoziemek, usuwających ciążę na Wyspach.
Polscy politycy boją się, że brytyjskie statystyki są znacznie zaniżone. Zarówno Marek Balicki z SLD, czy Joanna Kluzik-Rostkowska z PiS mówią gazecie, że Polki wyjeżdżają po aborcję, bo u nas nie ma edukacji seksualnej, a państwo nie pomaga samotnym matkom.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!