CASA z pilotem dwie godziny przed tragedią
Tej katastrofy nikt nie mógł przewidzieć. Gdy CASA C-295M z bocznym numerem 019 kołowała na pasie na warszawskim lotnisku Okęcie, fotoreporter zrobił jej zdjęcie. Kolos wspaniale prezentował się w świetle silnych reflektorów. W kabinie widać pilota. Dwie godziny później maszyna rozbiła się pod Mirosławcem.
- Rozbili się, ratując życie choremu
- Kapelan wojskowy: To przerażający widok
- Unikalne zdjęcia z miejsca katastrofy
- Tu spadł wojskowy samolot: zginęło 20 osób
- To pierwsza taka katastrofa na świecie
- "To dzień głębokiej żałoby"
- Wstrząsająca relacja strażaków z miejsca katastrofy
- Cudem ocalał 4 lata temu, wczoraj zginął
- "Żyję, bo wysiadłem 20 minut wcześniej"
- Minuta ciszy ku czci ofiar katastrofy
- Oni zginęli w katastrofie samolotu
- Zawiódł system nawigacji?
- Piloci: CASA to dobre maszyny
- "Bóg pragnie otaczać się najlepszymi z najlepszych"
- Mieszkańcy Mirosławca: Odeszli bliscy nam ludzie
- "Samolot jak zgnieciona w kulkę kartka papieru"
- Wojsko zakazało lotów samolotów CASA
- Widziałam kulę ognia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta katastrofa to tragiczny paradoks. Wojskowi, którzy wracali tym samolotem, byli uczestnikami konferencji poświęconej bezpieczeństwu lotów. W Warszawie oficerowie - najlepsi w Polsce piloci, szefowie ekadr i baz lotniczych - wymieniali się doświadczeniami, by właśnie takich katastrof już nie było.
Maszyna czekała na nich na Okęciu, by odwieźć do baz w całej Polsce. Z Warszawy polecieli najpierw do Powidza, gdzie wysiadła część pasażerów. Potem był przystanek w podpoznańskich Krzesinach - tam wysiadła kolejna grupa.
Ci wszyscy żołnierze nie mogą otrząsnąć się do dziś - dostali drugie życie, a ich koledzy nie żyją.
CASA nie doleciała już do Mirosławca. Tuż przed lądowiskiem runęła w las - zginęło 20 osób.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!