Dochnal wyjdzie na wolność
To dobry dzień dla lobbysty Marka Dochnala. Wreszcie może szykować się do wyjścia zza krat. Wszystko dlatego, że warszawski sąd odrzucił wniosek prokuratury o przedłużenie dla niego aresztu o kolejne trzy miesiące. Ale jeszcze przez kilka dni Dochnal będzie żył w niepewności. Prokuratura zapowiedziała bowiem, że zaskarży decyzję sądu.
- Dochnal nie wyjdzie na wolność
- Dochnal ma prawo jazdy z państwa, którego nie ma
- Minister sprawiedliwości pomógł Dochnalowi
- Dochnal: Naczelny lobbysta III RP
- Dochnal wyjdzie na wolność, jeśli wpłaci pół miliona
- Dochnal sam odesłał sądowi paszport
- Jak Dochnal sprzedawał polskie firmy
- Słynny lobbysta znowu idzie pod sąd. Jest akt oskarżenia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Skarga prokuratury ma zostać rozpatrzona do końca stycznia. Dlaczego prokuratorzy chcą, by lobbysta posiedział w areszcie następne trzy miesiące? Śledczy utrzymują, że to konieczne, ponieważ biznesmenowi grozi surowa kara i cały czas istnieje obawa matactwa. Prokuratorzy bowiem jeszcze nie zakończyli śledztwa w sprawie przekrętów Dochnala przy prywatyzacjach.
Ale to niejedyny proces, jaki czeka lobbystę. Pod koniec września Dochnal stanął przed warszawskim sądem w związku z aferą korupcyjną, w której oskarżonym jest także były baron SLD Andrzej Pęczak. Polityk lewicy miał sprzedawać lobbyście cenne informacje.
Marek Dochnal w niczym nie przypomina dziś milionera, który woził się najdroższymi samochodami, nosił luksusowe stroje i zegarki, a wakacje spędzał w najlepszych hotelach na świecie. Dziś to człowiek o zmęczonej twarzy, wyglądający na dużo starszego niż jego 43 lata.
I nic dziwnego. Dochnal siedzi w areszcie od 2004 roku. Na przeciągające się śledztwo poskarżył się już do Trybunału w Strasburgu. Europejscy sędziowie już zgodzili się zająć jego wnioskiem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!