Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zimy już nie będzie

2008-01-30 | Ostatnia aktualizacja: 18:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prawdziwa zima to już do nas nie przyjdzie

Prawdziwa zima to już do nas nie przyjdzie Fot. RAFAL MESZKA / Inne

Porzućcie wszelką nadzieję ci, którzy czekacie na zimę. To już koniec. Wielkimi krokami nadchodzi wiosna. Żeby pojeździć na nartach, trzeba udać się w wysokie góry lub - dla pewności - w Alpy. Bo w połowie lutego w niektórych regionach Polski słupki rtęci mogą pokazać nawet plus 15 stopni Celsjusza.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W prawie całym kraju sanki można już schować do piwnicy, a w miastach tatusiowie z synami o bałwanie mogą co najwyżej porozmawiać. Namiastkę zimy będą mieli turyści spędzający urlopy w Tatrach, ale właściciele stoków muszą trzymać w pogotowiu armatki śnieżne. Luty ma być ciepłym miesiącem.

Jego pierwszy tydzień może już zwiastować to, co czekać nas będzie dalej. "Najniższa maksymalna temperatura w ciągu dnia waha się od około plus 1 stopnia na Podkarpaciu. Tak będzie jutro i trzeciego lutego. A piątego lutego na południu Polski będzie już 6 stopni na plusie" - powiedziano nam w biurze prognoz Aura Centrum z Poznania.

Mogą jeszcze pojawić się okresowe opady śniegu, ale - ze względu na coraz wyższą temperaturę - ten śnieg stopnieje, zanim zdąży na dobre przylgnąć do ziemi. W połowie lutego może być już zupełnie wiosennie, bo trafią nam się dni, w których słupki rtęci powędrują nawet w okolice plus 15 stopni.

Żeby jednak nie było tak różowo, to będzie jednocześnie sporo deszczu i silnego wiatru. Mogą być też nieoczekiwane, nagłe lokalne przymrozki, więc kierowcy muszą cały czas uważać na drogi.

Taki wczesny koniec zimy nie cieszy także leśników i sadowników.

"Taka wczesna wiosna może powodować później przedwczesne i szybsze przesychanie ściółki leśnej. To z kolei sprawi, że późną wiosną i wczesnym latem lasy mogą stać się prawdziwą bombą zapalającą. I to jest dla nas największe zmartwienie. W sadach kwiaty owocowe wypuszczą już kwiaty i w przypadku nagłego ochłodzenia lub przymrozków kwiaty te zostaną zniszczone" - przestrzega w dzienniku pl. profesor Stanisław Bałazy z Polskiej Akademii Nauk.

Przemysław Średziński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «