Dochnal: Przyjdzie czas, wszystko powiem
Po trzech i pół roku spędzonych za kratami lobbysta Marek Dochnal zaczerpnął świeżego powietrza. Wyszedł z aresztu w Sieradzu, ale wolności nie może być pewien. 19 lutego zbierze się sąd, który rozpatrzy zażalenie na jego wypuszczenie. Ale na razie może się cieszyć. Przed aresztem w samochodzie czekała na niego żona z szampanem.
- Dochnal wyjdzie na wolność, jeśli wpłaci pół miliona
- Pęczak usłyszy wyrok
- Jak Dochnal sprzedawał polskie firmy
- Sąd woli, by Dochnal był na wolności
- Bogacz chce się zemścić na politykach
- Dochnal kolejny miesiąc za kratami
- Dochnal sam odesłał sądowi paszport
- Dochnal wyjdzie na wolność
- "Wprost" zawiesza dziennikarkę za Dochnala
- Minister sprawiedliwości pomógł Dochnalowi
- Sprawdzają, czy Dochnal korumpował dziennikarzy
- Dochnal: Naczelny lobbysta III RP
- Wyrok na Pęczaka. Sam zgodził się na grzywnę
- Słynny lobbysta znowu idzie pod sąd. Jest akt oskarżenia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przyjdzie czas, by powiedzieć, co myślę" - zbył dziennikarzy czekających przed aresztem Dochnal. Dodał jeszcze, że będzie to rzecz, która na pewno wszystkich zainteresuje i wsiadł do samochodu.
Małomówność Dochnala może wynikać z tego, że śledczy utrzymują, iż powinien wrócić za kraty, ponieważ biznesmenowi grozi surowa kara i cały czas istnieje obawa matactwa. Prokuratorzy bowiem jeszcze nie zakończyli śledztwa w sprawie przekrętów Dochnala przy prywatyzacjach. Decyzja - 19 lutego.
Ale to niejedyny proces, jaki czeka lobbystę. Pod koniec września Dochnal stanął przed warszawskim sądem w związku z aferą korupcyjną, w której oskarżonym jest także były baron SLD Andrzej Pęczak. Polityk lewicy miał sprzedawać lobbyście cenne informacje.
Marek Dochnal w niczym nie przypomina dziś milionera, który woził się najdroższymi samochodami, nosił luksusowe stroje i zegarki, a wakacje spędzał w najlepszych hotelach na świecie. Dziś to człowiek o zmęczonej twarzy, wyglądający na dużo starszego niż jego 43 lata.
I nic dziwnego. Dochnal siedzi w areszcie od 2004 roku. Na przeciągające się śledztwo poskarżył się już do Trybunału w Strasburgu. Europejscy sędziowie już zgodzili się zająć jego wnioskiem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!