Tusk: Zniesiemy obowiązek meldunku
Ten przepis od dawna jest martwy. Bo kto wyjeżdżając na wakacje, po trzech dniach idzie do urzędu, by się zameldować? A taki mamy ustawowy obowiązek. "To zabytek z epoki bardzo, bardzo poprzedniej" - mówi Donald Tusk. I idzie dalej - obiecuje, że jeszcze w tym roku nie trzeba się będzie meldować nawet na stałe.
- Fortuna dla urzędnika za fikcyjny meldunek
- Druki RMUA są nielegalne
- Wyjeżdżasz? Lepiej się zamelduj...
- Milion mieszkańców stolicy nie ma meldunku
- Donieś Palikotowi o głupocie urzędników
- Komisja do spraw koncesji na grzybobranie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcemy być w awangardzie państw, które nie męczą swoich obywateli nadmiernymi biurokratycznymi rygorami" - tłumaczy premier. Wcześniej politycy Platformy zapowiadali, że będą chcieli zniesienia meldunku, ale tylko tymczasowego.
Zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych jeszcze z 1974 roku, później wielokrotnie nowelizowaną, każdy Polak jest zobowiązany zameldować się w miejscu pobytu stałego.
Ta sama ustawa mówi też, że osoba która przebywa w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest zobowiązania zameldować się na pobyt stały lub tymczasowy najpóźniej przed upływem czwartej doby od przybycia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!