Ojciec Rydzyk: Minister nauki musi przeprosić
Szef Radia Maryja w natarciu. Grozi sądem minister nauki Barbarze Kudryckiej. Chodzi o wyższą uczelnię ojca Rydzyka, która - zgodnie z zapowiedzią pani minister nauki - miała być skontrolowana. Ale do tej pory tak się nie stało, bo do resortu nie dotarły żadne oficjalne skargi na działalność tej szkoły wyższej. Dlatego ojciec Rydzyk żąda przeprosin.
- Minister zabiera miliony ojcu Rydzykowi
- Prezes PiS: Rydzyk powinien dostać pieniądze
- Rydzyk: Rząd represjonuje katolików
- "Radio bez ojca Rydzyka to jak PO bez Tuska"
- Rydzyk nie składa broni w walce o miliony
- Radio Maryja nie zrezygnuje z polityki
- Sprawdzą, co ojciec Rydzyk ma do Żydów
- Ojciec Rydzyk zaczyna wiercić
- Rząd powinien skończyć z oligarchą w sutannie
- Jak ojciec Rydzyk o działkę zabiegał
- Ojciec Rydzyk oskarża studentów o zemstę
- Sponsor Rydzyka na celowniku śledczych
- Śledczy jednak zajmą się taśmami Rydzyka
- Rydzyk chce Ziobrę na prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tu nawet nie chodzi o jakieś jednorazowe zadośćuczynienie. Założyciel Radia Maryja i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu idzie w swych żądaniach dalej.
"Zaatakowano i obrażono nas publicznie, więc oczekujemy publicznego sprostowania i przeprosin. Uważam, że w ramach zadośćuczynienia wszędzie tam, gdzie pojawiały się nieprawdziwe sugestie minister Kudryckiej na temat WSKSiM, powinny zostać opublikowane przez nią sprostowanie i wyjaśnienia. Zrobiła nam krzywdę i powinna ją naprawić" - podkreśla redemptorysta w "Naszym Dzienniku".
Barbara Kudrycka niedługo po objęciu swojej funkcji zapowiedziała, że wyśle do uczelni ojca Rydzyka resortowych kontrolerów. Ale - jak przyznała w odpowiedzi na poselską interpelację - oprócz medialnych doniesień, nie ma żadnej oficjalnej skargi na funkcjonowanie tej toruńskiej szkoły wyższej.
Dlatego zakonnik przypuścił ofensywę. "To, co zrobiła minister Kudrycka, nie było niczym innym - podkreślę jeszcze raz - niż usiłowaniem odebrania uczelni dobrego imienia. Chodziło o to, by popsuć nam opinię" - ocenia szef Radia Maryja.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!