Tragicznie na polskich drogach
Cztery osoby zginęły niedaleko Świebodzina w województwie lubuskim. Trzy w Radzionkowie na Śląsku. To tragiczny bilans nocy na polskich drogach. W obu przypadkach samochody wypadły z drogi. Jeden uderzył w drzewo, drugi - w budynek baru.
- Dzieci ranne w wypadku gimbusa
- Dwoje zabitych w karambolach pod Elblągiem
- Autobus uderzył w drzewo, 16 rannych
- Polski kierowca ciężarówki skazany na Wyspach
- Policja szokuje filmem z wypadków
- Polski autokar spłonął w Austrii
- Chciał jechać 140 kilometrów z pięcioma promilami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Między miejscowościami Myszęcin Wityń, niedaleko Świebodzina w województwie lubuskim osobowa skoda wypadła z drogi i bardzo mocno uderzyła w drzewo. W tym wypadku życie straciły cztery osoby.
Równie tragicznie było w mieście Radzionków na Górnym Śląsku. Tam w wypadku zginęło trzech mężczyzn. "Audi a4, którym jechali, uderzyło w narożnik posesji" - relacjonuje nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji.
Według straży pożarnej, samochód uderzył w budynek restauracji przy ulicy Gwarków w Radzionkowie. Aby wydobyć ich ciała z samochodu, ratownicy musieli użyć sprzętu hydraulicznego.
Kierowca tego audi pędził jak szalony. "Licznik samochodu po wypadku wskazywał 150 kilometrów na godzinę" - dodaje rzecznik śląskich policjantów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!