Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Arcyzbrodniarze" pobili policjantów

2008-02-02 | Ostatnia aktualizacja: 18:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dwaj zwolnieni z aresztu członkowie tak zwanego gangu obcinaczy palców, Tomasz R. i Andrzej K., pobili policjantów na warszawskim Mokotowie - informuje na swojej stronie internetowej "Wprost". Po przesłuchaniu zostali... zwolnieni. PiS domaga się wyjaśnień od ministra sprawiedliwości.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Klub PiS zamierza wezwać Zbigniewa Ćwiąkalskiego przed sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Domaga się od niego informacji o ostatnich działaniach w sprawie tzw. gangu obcinaczy palców, przedstawienia "informacji o planowanej reakcji prokuratury na skandaliczną decyzję sądu o uchyleniu aresztu dla członków gangu", informacji, dlaczego prokuratura nie zastosowała środków zapobiegawczych wobec członków gangu, którzy pobili policjantów.

Do pobicia policjantów, jak informuje "Wprost", doszło w połowie grudnia 2007 r., niespełna dwa tygodnie po wypuszczeniu na wolność oskarżonych członków gangu. Napastnicy, którzy pobili funkcjonariuszy zostali zatrzymani. Jednak zaraz po przesłuchaniu opuścili policyjną izbę zatrzymań.

Areszt uchylił w grudniu oskarżonym w grudniu sąd, któremu przewodniczy sędzia Barbara Piwnik. Sąd drugiej instacji tę decyzję podtrzymał. Opinia publiczna dowiedziała się o tym w styczniu. Szef PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że pod rządami Platformy Obywatelskiej "w kraju dzieją się rzeczy niebywałe", bo na wolność wychodzą "arcyzbrodniarze", którzy obcinali ludziom palce. Premier Donald Tusk odpowiedział w TVN24, że nie wie "kto komu obcinał palce", a decyzje w sprawie aresztów wydają niezawisłe sądy.

Gang "obcinaczy palców" ma na sumieniu - jak twierdzą policjanci, którzy rozpracowywali tę sprawę - co najmniej 20 uprowadzeń i trzy zabójstwa. Jednak prokuratura kierując akt oskarżenia do sądu, nie wspomniała ani o obcinaniu palców, ani o torturach. Żadnemu z dziesięciu oskarżonych w tej sprawie nie przedstawiono też zarzutu zabójstwa.

Violetta Baran
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «