Rosjanie znów wypierają się mordu w Katyniu
Czy każda okazja jest dobra, by wybielić swoją historię? Rosyjska "Niezawisimaja Gazieta" przy okazji nominacji "Katynia" Andrzeja Wajdy do Oscara po raz kolejny próbuje przekonać, że za zbrodnią z 1940 roku stoją Niemcy. Na "dowód" tłumaczy: Rosjanie mordowali inaczej niż hitlerowcy.
- "Katyń" może być mostem między Polską a Rosją
- Bohaterowie z Katynia uhonorowani
- "Katyń" skuteczniejszy od polityki historycznej
- Rosjanie jednak obejrzą "Katyń"
- Ukraina blokuje wyjaśnienie zbrodni ZSRR
- Rosja odpowie za Katyń przed Trybunałem w Strasburgu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Brak słów - w latach 40. pod Smoleńskiem dokonano potwornej zbrodni. Jednak czy rzeczywiście winę za tę tragedię ponoszą przywódcy ZSRR, jak twierdzi się w nowym dziele pana Wajdy?" - pisze rosyjska gazeta w dodatku "Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije".
I potem zabiera się za udowadnianie, że za mordem tysięcy polskich oficerów nie mogli stać żołnierze radzieccy. "Rodzimi historycy" mieli ustalić, że NKWD nie używało ani takiej amunicji, jaką w Lesie Katyńskim strzelano do polskich oficerów, ani takiego sznurka, jakim krępowano im ręce.
"Można tylko wysnuć przypuszczenie, że sprytni czekiści, mądrze przewidziawszy rychły wybuch wojny między ZSRR a Niemcami i okupację radzieckich ziem specjalnie przywieźli z III Rzeszy pistolety i sznurek, aby oszukać światową opinię publiczną" - ironizują Rosjanie.
Inny dowód - NKWD miało inna technikę mordowania. Rosjanie strzelali w pierwszy krąg szyjny ofiary. A tymczasem polscy oficerowi zginęli od strzałów w tył głowy - ze spokojem wyjaśnia Aleksandr Szirokorad, którego redakcja przedstawia jako historyka.
Rosyjska prawa ostatnio często próbuje zaprzeczać odpowiedzialności NKWD za masakrę polskich oficerów. Tym razem stało się to na kilka dni przed wizytą premiera Donalda Tuska w Moskwie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!