10 dni ze złamaną nogą bez pomocy
Samotna 69-letnia mieszkanka Katowic złamała w mieszkaniu nogę. Nie miała telefonu, więc nie miała jak wezwać pomocy. Kartkę z napisem SOS, którą udało się jej wystawić za okno zauważył dopiero po 10 dniach patrol policji.
- Sąsiada poznaj w sieci
- Reprezentantka Polski złamała nogę na sankach
- Faraon umarł, bo... złamał nogę
- Schwarzenegger święta spędzi w... gipsie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tragedii, która rozgrywa się w mieszkaniu nie zauważyli ani sąsiedzi, ani przechodnie. Dopiero po 10 dniach na zagadkową kartkę zwrócił uwagę patrol policji.
Sąsiad kobiety powiedział, że w tym mieszkaniu żyje samotnie starsza kobieta, a w dodatku od dobrych paru dni non stop paliło się u niej światło. Policjanci zapukali, a wtedy kobieta zaczęła krzyczeć.
Drzwi otworzył policjantom dopiero strażak, który dostał się do mieszkania przez okno. Bardzo wycieńczona kobieta leżała ze złamaną nogą na łóżku. Od dnia kiedy złamała nogę, czyli od 26 stycznia, praktycznie nie jadła i nie piła.
Teraz jest już w szpitalu, ale aż strach pomyśleć, co by mogło się stać, gdyby nie przechodził tamtędy policyjny patrol. Bo na sąsiadów jak się okazuje, pechowa kobieta nie miała co liczyć.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!