Skatowany na śmierć przed opolskim klubem
Nocna impreza skończyła się tragedią. W sobotę nad ranem, po awanturze w opolskim klubie, kilku mężczyzn pobiło 27-latka. Skatowany chłopak, mimo reanimacji, zmarł. Policja zatrzymała trzy podejrzane osoby w tej sprawie. Dowodem jest nagranie z monitoringu.
- Zakatowali przechodnia za jednego papierosa
- Nożownicy chcieli zabić bez żadnego powodu
- Sędziowie piłkarscy wszczęli bójkę w dyskotece
- Zatłukł na śmierć, wpadł w ręce policji
- Policjanci będą ostrzegać na dyskotekach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zobacz fragment nagrania z monitoringu >>>
Na filmie widać, jak 27-letni Krzysztof wszczyna awanturę. Wymachuje rękami, potrząsa stołem. Kompani rzucają się na niego i wyprowadzają z lokalu. Tragedia rozegrała się na ulicy - informuje serwis 24opole.pl.
Świadkowie opowiadają, że po kilku minutach Krzysztof wrócił do klubu. Na twarzy miał krew. Poszedł do łazienki i po chwili znów wyszedł na ulicę. Wtedy najpewniej mężczyźni postanowili skończyć to, co zaczęli. Znów w ruch poszły pięści.
Tuż przed godziną 3 do klubu wbiega świadek. Krzyczy, żeby wezwać karetkę, bo na ulicy leży nieprzytomny mężczyzna. Ratownicy są po kilku minutach. Krzysztof nie daje znaku życia, więc rozpoczynają reanimację. Po kilkudziesięciu minutach 27-latek umiera.
"W tej sprawie zatrzymaliśmy trzy osoby w wieku 20 i 27 lat" - mówi serwisowi 24opole.pl starszy aspirant Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Wszyscy byli pijani. Nie wiadomo, czy to oni pobili 27-latka na śmierć. "Za wcześnie, aby mówić o winie kogokolwiek" - dodaje Szorc.
Dowodem w tej sprawie będzie nagranie z monitoringu. Jeśli okaże się, że to ci zatrzymani mężczyźni zakatowali Krzysztofa, za pobicie ze skutkiem śmiertelnym będzie grozić im 12 lat więzienia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!