Szosa ważniejsza od badań kosmosu
Największe polskie obserwatorium astronomiczne w podtoruńskich Piwnicach, z unikatowym, wielkim radioteleskopem może stać się bezużyteczne, bo drogowcy chcą przy nim wybudować szosę. Samochody będą zakłócać czułą aparaturę.
- Tam może być druga Ziemia
- Te odkrycia zmienią szkolne podręczniki
- Polskie autostrady najdroższe w Europie
- Następca Hubble'a już gotów
- NASA nie ma pieniędzy na wykrywanie asteroid
- Bóg mógł stworzyć kosmitów
- Zamieszkana planeta 150 lat świetlnych od nas?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wkrótce Centrum może być zmuszone do przenosin - alarmuje "Gazeta Wyborcza". Według planów zaledwie 1,2 km od jego budynków ma powstać droga wojewódzka, która połączy węzeł autostrady z drogą krajową nr 80. To dla naukowców wyrok: światła samochodów i CB-radia kierowców ciężarówek będą zniekształcać obserwacje tak bardzo, że prowadzenie badań stanie się niemożliwe.
W efekcie coraz bardziej realne stają się przenosiny centrum spod Torunia w inne, bardziej odludne i spokojne miejsce. To wydatek od 100 do 150 milionów złotych.
Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika bada kosmos, wykorzystując fale radiowe. Jego chlubą jest trzeci co do wielkości w Europie 32-metrowy radioteleskop, który zagląda w najbardziej odległe obiekty wszechświata.
Według "Gazety Wyborczej" Toruń huczy od plotek, że droga jest nagrodą dla japońskiego koncernu Sharp, który wybudował w okolicy fabrykę telewizorów. Nową szosą będzie można łatwiej dojechać do zakładów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!