Tusk odrzucił zaproszenie Lisa
Premier miał dziś podsumować w TVN i telewizyjnej Dwójce 100 dni rządu. Został zaproszony zarówno do "Teraz my!" Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego, jak i do nowego show Tomasza Lisa. Donald Tusk nie pojawi się jednak w żadnym z programów, bo zaproszenie dla premiera wycofał TVN, a potem szef rządu odmówił Lisowi - pisze DZIENNIK.
- Hanna Lis i Piotr Kraśko będą parą
- Nowy Lis zupełnie jak stary
- Lis przyciągnął dojrzałe kobiety
- Żona premiera się wyprowadza
- Co Tomasz Lis ma wspólnego z Rubikiem?
- Sekielski i Morozowski odchodzą z TVN24
- TVP chce Hanny Lis w "Wiadomościach"
- Lis kłóci się o pieniądze
- Kto zastąpi Lisa w telewizji
- Rada Nadzorcza TVP sprawdzi kontrakt Lisa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O zaproszenie premiera zabiegali zarówno Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski z TVN, jak i Tomasz Lis, obecnie publicysta telewizji publicznej. Premier miał przyjąć oba zaproszenia. Problem w tym, że show są nadawane jednego dnia, niemal jeden po drugim. Donald Tusk najpierw miałby więc po 21 o swoich dokonaniach rozmawiać w programie Dwójki, a już o 22.30 odpowiadać na pytania dziennikarzy "Teraz my!".
Dlatego, jak nieoficjalnie dowiedział się DZIENNIK, Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski zdecydowali się wycofać zaproszenie "Odmówili, bo pokazywanie gościa, który godzinę wcześniej opowie o wszystkim na innej antenie, nie ma sensu" - mówi jeden z pracowników TVN.
Sami dziennikarze nie chcą się na ten temat wypowiadać. "Pozostawiamy to bez komentarza" - mówi Tomasz Sekielski i dodaje, że gościem poniedziałkowego programu będzie Marek Dochnal.
Z nieoficjalnych informacji wynika też, że z zaproszenia do wzięcia udziału w nowym programie Lisa nie skorzystał z kolei premier. "Nie chciał się opowiadać po żadnej z konkurujących ze sobą stron" - mówi nam osoba z otoczenia premiera. Rzeczniczka rządu odmawia komentarza w tej sprawie.
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz, który dziś zamiast Donalda Tuska pojawi się w programie Dwójki, przyznaje, że jemu ciągle zdarza się odmawiać. "Premier stanął przed bardzo kontrowersyjnym wyborem, bo musiałby wybierać między telewizją publiczną a komercyjną. Odrzucenie propozycji było najlepszym rozwiązaniem, żeby uniknąć oskarżeń" - mówi.
Na konflikcie skorzysta ostatecznie konkurencja, bo jutro Donald Tusk ma się pojawić w studiu Polsatu. Będzie gościem Doroty Gawryluk i Jarosława Gugały.






















~derek2010-08-26 19:37
IKogo to obchodzi
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!