Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ojciec chorego Jasia jest Polakiem

2008-02-25 | Ostatnia aktualizacja: 18:16 | Komentarze: 0 | skomentuj

To już pewne. Ojcem 10-miesięcznego chorego na mukowiscydozę Jasia jest Polak, którego wcześniej wskazała matka chłopca, Białorusinka. Bezsprzecznie potwierdziły to badania DNA, którym poddał się mężczyzna. Teraz ojcostwo musi potwierdzić sąd.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pozew o ustalenie ojcostwa dziecka wyśle do sądu prokuratura. Jeśli sąd je potwierdzi, śledczy złożą wniosek o nadanie Jasiowi polskiego obywatelstwa. Wtedy będzie można wstrzymać deportację chorego chłopczyka na Białoruś.

Jaś miał wrócić do ojczyzny jego mamy, bo tak mówi prawo. O jego oddanie wystąpił Mińsk. Ale śledczy chcieli najpierw sprawdzić, kim jest jego ojciec.

Matka Jasia dopiero kilkanaście dni temu wskazała potencjalnego ojca dziecka. Wcześniej milczała, bo - jak wyznała - ten jej groził. "Miał być ślub, a jak się dowiedział, że jestem w ciąży, to się wycofał i zaczął mi grozić" - tłumaczyła kobieta. W końcu jednak zdecydowała się mówić. A mężczyzna zgodził się na badania DNA.

Chłopczyk przyszedł na świat w kwietniu ubiegłego roku w Lublinie. Cierpi na mukowiscydozę - bardzo groźną nieuleczalną chorobę. Lekarze mówią, że wyjazd na Białoruś może zaszkodzić jego zdrowiu.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «