Nasi imigranci idą na wojnę z brytyjską prasą
Ta gazeta ciągle straszy Brytyjczyków, że imigranci z Polski odbiorą im chleb i mieszkania. Pisze, że jesteśmy złodziejami, którzy... plądrują szkockie rzeki. Mieszkający na Wyspach Polacy mają już tego dość. Federacja Polaków poskarżyła się na "Daily Mail" komisji badającej rzetelność prasy.
- Hindusi i Wietnamczycy wybudują Polskę
- W brytyjskich mundurach będą walczyć Polacy
- Burmistrz Londynu pomaga Polakom w wojnie z prasą
- Brytyjczycy poranili Polaka nożami
- Tęsknota za kafelkami
- Brytyjczycy wyganiają Polaków do domu?
- Nasi budowlańcy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii
- Polak przyłapany na seksie z odkurzaczem
- Polscy bandyci opanowali Londyn
- Polacy wracają z Wysp
- Polscy księża na Wyspach pilnie poszukiwani
- Brytyjczycy: Polacy, nie kradnijcie nam karpi
- Polskie drogowskazy na brytyjskich szosach
- Brytyjczycy uczą Polaków kultury
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W skardze jest wszystko to, co tak ubodło naszych mieszkających na Wyspach rodaków. Przede wszystkim analiza artykułów na temat emigrantów, opublikowanych przez "Daily Mail" w ciągu osiemnastu miesięcy. Większość tych tekstów jest negatywna i jednostronna.
Przykład ze szkockimi rzeki i nielegalnie wyławianymi z nich rybami to tylko jeden z wielu. Według "Daily Mail" Polacy to zboczeńcy, którzy chodzą do bibliotek, by przeglądać - w znajdujących się tam komputerach - strony pornograficzne. Jakby tego było mało, podobno łapią i zjadają... brytyjskie łabędzie i kaczki. Pomagają im w tym koledzy z Litwy.
"Artykuły przyciągające czytelnika sensacyjnymi i wywołującymi emocje nagłówkami zmierzały do oczernienia obywateli krajów Europy Centralnej, zwłaszcza pracowników z Polski i ich rodzin, przebywających w Wielkiej Brytanii legalnie i zarabiających tu na życie" - żalą się Polacy.
"Takie artykuły i nagłówki przyczyniają się do nasilenia postaw ksenofobii i wzrostu napięć na tle narodowościowym pomiędzy nowo przybyłymi imigrantami z nowych krajów UE, a lokalnymi społecznościami w Wielkiej Brytanii" - piszą. Twierdzą, że "napięcia dają o sobie znać w incydentach z użyciem przemocy i szykanach, zwłaszcza w małych miastach w odległych zakątkach kraju".
Czego domagają się polscy imigranci, urażeni artykułami "Daily Mail"? Przeprosin i wstrzymania publikacji tego rodzaju artykułów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!