Dziennik.plKraj

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Warszawa nie ma na mundur dla Kościuszki

2008-02-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:17 | Komentarze: 1 | skomentuj

Tadeusz Kościuszko wreszcie doczeka się w Warszawie pomnika. Naczelnik Insurekcji stanie na placu Za Żelazną Bramą w amerykańskim mundurze. Amerykańska korporacja zapłaciła za to milion złotych, a radni PO i LiD przystali na pomysł bez większych refleksji - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Radni PO i LiD przegłosowali, że muszą wziąć milion złotych na budowę pomnika od prywatnego banku. A bank płaci, więc stawia warunki, jak pomnik ma wyglądać.

O postawienie monumentu od pięciu lat stara się Stowarzyszenie Budowy Pomnika Tadeusz Kościuszki. Rada Warszawy uchwaliła w październiku 2006 roku, że rzeźba stanie przed pałacem Lubomirskich na placu Za Żelazną Bramą, ale jego projekt ma być wyłoniony w konkursie. "Zgłaszaliśmy się o sfinansowanie rzeźby i konkursu do bardzo wielu prywatnych firm, a także do urzędu miasta, ale nikt nie chciał nam pomóc" - mówi prof. Marian Marek Drozdowski, prezes stowarzyszenia.

Pomocną rękę wyciągnął amerykański bank, w którym ratusz od niedawna ma swoje konta. Bankierzy postawili jednak warunki: pomnik ma być kopią waszyngtońskiego monumentu Kościuszki stojącego w pobliżu Białego Domu. Rzeźba dłuta Antoniego Popiela postawiona w 1910 roku była darem Polonii dla narodu amerykańskiego. Przedstawia Kościuszkę w mundurze amerykańskiego generała.

Na takie rozwiązanie musiała się zgodzić Rada Warszawy, bo tylko ona może zmienić własną uchwałę mówiącą o konkursie. Radni PO i LiD przystali na pomysł bez większych refleksji. Zastanawiała się opozycja. "Czy Warszawa, miasto z aspiracjami, musi kopiować pomniki? Nie stać nas na coś własnego?" - mówiła Małgorzata Kobus, radna PiS. Jej koledzy upomnieli się o ubiór Kościuszki, ich zdaniem w Polsce powinien stanąć w stroju naczelnika insurekcji. Niewiadomą zostaje też napis, który znajdzie się pod monumentem. W oryginale jest tylko imię i nazwisko. Tomasz Gamdzyk z miejskiego wydziału estetyki przyznał, że nie wiadomo, czy pojawi się tam napis "naczelnik", bo o tym zdecyduje dopiero Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

O to, czy Warszawy nie stać na wydanie miliona złotych na oryginalny pomnik, spytaliśmy Jacka Wojciechowicza, wiceprezydenta miasta. "Jesteśmy w sojuszu z USA, to może być przecież taki pomnik przyjaźni polsko-amerykańskiej" - powiedział Wojciechowicz. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy na pomniku zawiśnie logo banku.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~Andrzej K.2010-11-05 22:23

    Drogo nas kosztuje przyjaźń z USA. Rada Miasta Warszawy funduje prywatnej amerykańskiej firmie dobrą reklamę. Logo tej firmy ma być umieszczone na cokole pomnika za niewielki wkład finansowy. Wytłumaczenie jest jasne: Urząd m-st st. Warszawy ma w tym amerykańskim banku konto. Bardzo rozrzutni radni PO. Kopia pomnika Kościuszki w amerykańskim mundurze ustawiona na Osi Saskiej jest nieporozumieniem i zeszpeceniem tego miejsca.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «