Przeżyła skok z 10-piętrowego bloku
Dramat we Wrocławiu. Z dachu 10-piętrowego bloku skoczyła 17-latka. Przeżyła tylko dlatego, że spadła na dach zaparkowanego pod budynkiem malucha. Jest w szpitalu. Najprawdopodobniej chciała popełnić samobójstwo.
- Policjant zastrzelił się na służbie
- 16-letnia Ania zaplanowała sobie śmierć
- Chciała się zabić, bo dręczyły ją koleżanki
- Policjant zabił córkę i strzelił do siebie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wszystko wskazuje na to, że była to próba samobójcza" - mówi Krzysztof Zaporowski z biura rzecznika prasowego KWP we Wrocławiu. "Ta młoda kobieta nie mieszkała w tym domu" - dodaje.
Na razie nie wiadomo, co popchnęło nastolatkę do takiego kroku. Może jednak mówić o ogromnym szczęściu, bo spadła na dach samochodu, który zamortyzował siłę uderzenia. Gdyby trafiła kilka centymentrów obok, uderzyłaby w beton. Niemal na pewno zginęłaby na miejscu.
17-latka została natychmiast przewieziona do szpitala. Jest nieprzytomna i połamana. Ale jej stan lekarze oceniają jako stabilny.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!