Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sekcja zwłok nie wyjaśniła, kto prowadził ferrari

2008-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:18 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sekcja zwłok zabitego dziennikarza nie wyjaśniła, kto prowadził ferrari

Sekcja zwłok zabitego dziennikarza nie wyjaśniła, kto prowadził ferrari / Inne

Wciąż nie wiadomo, czy to Maciej Zientarski prowadził ferrari, które rozbiło się w stolicy. Sekcja zwłok jego kolegi, Jarosława Zabiegi, nie dała na razie na to pytanie odpowiedzi. Wynika z niej jedynie, że Zabiega nie spłonął żywcem. Zmarł, bo uderzenie zmiażdżyło mu narządy wewnętrzne.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przyczyną śmierci dziennikarza "Super Expressu" Jarosława Zabiegi były "wielonarządowe urazy obejmujące klatkę piersiową i jamę brzuszną" - podaje RMF. Ostateczne wyniki sekcji zwłok będą znane dopiero za kilkanaście tygodni. Być może do tego czasu śledczy ustalą, kto siedział za kierownicą auta.

O tym, że prowadził Zientarski, mówią tylko świadkowie. Zapisy z kamer monitoringu ulicznego nie pokazują twarzy kierowcy.

Czerwone ferrari mknące przez centrum Warszawy - jak podawali świadkowie - 200 km/h, w miejscu gdzie jest ograniczenie do 50, wyskoczyło z jezdni na nierówności. Samochód roztrzaskał się o betonowy filar wiaduktu. Zabiega zginął na miejscu. Maciej Zientarski leży w szpitalu. Jest wciąż nieprzytomny. Jego stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «