Główny śledczy ws. Nangar Khel odsunięty od sprawy
Główny prowadzący śledztwo ws. ostrzelania przez polskich żołnierzy afgańskiej wioski Nangar Khel, płk Zbigniew Rzepa został odsunięty od sprawy. Dlaczego? Według "Rzeczpospolitej", prokurator miał kilkakrotnie wprowadzić swoich przełożonych w błąd mówiąc, że zgromadzone przez niego dowody są na tyle mocne, by utrzymać oskarżenie o ludobójstwo. A według informatora gazety, prokuratura aż tak mocnych dowodów nie ma.
- Wszyscy żołnierze z Nangar Khel zostają w areszcie
- Mój syn nie jest mordercą
- Prokurator: Żołnierze byli szkoleni do zabijania
- Szczygło odpowie za "bandę durniów"
- Kryminalna przeszłość żołnierza spod Nangar Khel
- "Żołnierzy z kryminalną przeszłością może być więcej"
- Amerykanie nie maczali palców w masakrze w Nangar Khel
- Nasi żołnierze jednak strzelali do talibów?
- Był rozkaz przerwania masakry w Nangar Khel
- Polacy nie zabili mieszkańców Nangar Khel
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według dziennika, Rzepa został wysłany na 3-miesięczne praktyki do prokuratury w Warszawie. Potwierdził to płk Waldemar Dubas z Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Warszawie.
Informatorzy "Rz" twierdzą nieoficjalnie, że zwierzchnicy płk Rzepy negatywnie oceniają jego pracę przy sprawie Nangar Khel.
"Rz" przypomina, że płk Rzepa podpisał się pod zarzutami przeciwko żołnierzom i wnioskiem o ich zatrzymanie. Był głównym prowadzącym śledztwo w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski, prowadził prawie wszystkie przesłuchania i miał największą wiedzę o dowodach zgromadzonych w trakcie postępowania.
W listopadzie 2007 roku Żandarmeria Wojskowa zatrzymała siedmiu żołnierzy z jednostki w Bielsku-Białej. Sześciu z nich prokuratura oskarża o zbrodnię wojenną. Na jednym ciąży zarzut ostrzelania niebronionego obiektu cywilnego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!