Zarzuty dla kierowniczki domu terroru
Znęcała się nad pensjonariuszkami. Naraziła życie jednej z nich, bo nie wezwała karetki do chorej. Prokuratura nie ma wątpliwości, że szefowa domu opieki w Radości pod Warszawą dręczyła swoich podopiecznych. W listopadzie ubiegłego roku media ujawniły film pokazujący, jak straszliwych tortur z rąk personelu doświadczały starsze schorowane kobiety.
- Oskarżonym z domu terroru grozi pięć lat
- 500 złotych grzywny za tortury staruszek
- Dom opieki w Radości działa bez zezwolenia
- Policja weszła do domu opieki w Radości
- Pierwsza kara dla właścicieli domu terroru
- Pracowałam w tym piekielnym domu opieki
- Tortury w domach starców są w całej Polsce
- "Polska": Piekło starców trwa
- Staruszki katowane w domu opieki
- Opiekunka przyznała się do maltretowania staruszków
- Opiekunowie z domu terroru w Radości staną przed sądem
- Kolejna wstrząsająca opowieść z domu terroru w Radości
- Była opiekunka z domu starości: To makabra
- Torturowane staruszki będą zeznawać
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowniczka domu opieki to pierwsza osoba, która usłyszała prokuratorskie zarzuty. Śledczy nie ujawniają, czy kobieta przyznała się do winy i czy chciała zeznawać. Grozi jej dziesięć lat więzienia.
Prokuratorzy zajmują się sprawą od kilku miesięcy. Pod koniec ubiegłego roku media ujawniły film nakręcony przez byłego pracownika domu opieki. Widać na nim, jak personel ośrodka bije, wyzywa i dręczy starsze kobiety.
Do tej pory karę fundacji prowadzącej dom opieki w Radości wymierzył wojewoda mazowiecki. To dziesięć tysięcy złotych grzywny. Ale nie jest to kara za torturowanie i znęcanie się nad pensjonariuszkami, lecz za to, że fundacja nie zarejestrowała działalności w urzędzie wojewódzkim.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!