Burmistrz Londynu pomaga Polakom w wojnie z prasą
Zjadamy łabędzie, zabieramy Brytyjczykom pracę i wyłudzamy zasiłki - taki obraz Polaków przedstawia część brytyjskich mediów. Nasi rodacy mają tego dość i poszli na wojnę z jedną z gazet - "Daily Mail". Nieoczekiwanie Polaków w walce o dobre imię wsparł burmistrz Londynu Ken Livingstone. "Polska społeczność wnosi istotny wkład w życie miasta" - uznał.
- Szczecin do Polaków z Wysp: Wracajcie!
- W brytyjskich mundurach będą walczyć Polacy
- Polacy wracają do kraju, bo tęsknią
- Nasi imigranci idą na wojnę z brytyjską prasą
- Brytyjczycy zakochali się w polskim kinie
- Czaszka Polaka znika z teatru
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Burmistrz Londynu poparł skargę Polaków na gazetę "Daily Mail". Nasi rodacy żądają interwencji specjalnej komisji zajmującej się brytyjską prasą.
"Polska społeczność, podobnie jak inne społeczności brytyjskiej metropolii, wnosi istotny wkład w życie miasta i na równi z innymi ma prawo do godziwego traktowania" - napisał Livingstone w specjalnym komunikacie.
Burmistrz dodaje, że Londyn tętni bogatym życiem kulturalnym i społecznym dlatego, że jest miastem otwartym na różne fale imigrantów. Przypomina, że w przeszłości "Daily Mail" stawiał pod pręgierzem także emigrantów z innych krajów.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!