Jak TVP montowała orędzie prezydenta
Patrycja Kotecka oburzona. Gazety napisały, że razem z Jackiem Kurskim wiceszefowa informacji w TVP montowała słynne już orędzie prezydenta. A ona mówi - nie. Na dowód publikuje długą listę swoich wczorajszych zajęć. Nie zapomniała nawet, że napisała maila. Zaraz jednak przyznaje, że kontrolowała "postęp prac" nad orędziem. I mimochodem dodaje, że podziękowała Jackowi Kurskiemu za obecność w siedzibie TVP.
- Dlaczego jesteśmy w Unii
- Kurski: Kotecka to narzeczona Ziobry
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- Niemcy: Czerwona kartka dla Kaczyńskiego
- "Straszenie Polaków jest nieprzyzwoite"
- Kurski woli przepraszać Tuska niż Wachowskiego
- Nie będzie śledztwa w sprawie Koteckiej
- Kurski wyreżyserował prezydenta
- Wyrzucają Kotecką z TVP
- Kamiński płakał, gdy składał dymisję
- Jak orędzie prezydenta pokonało "M jak miłość"
- Osiem milionów Polaków obejrzało prezydenta
- Gej z orędzia poskarżył się na prezydenta
- PO: Radni PiS to rasiści
- Konsul przeprosił geja za orędzie prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kotecka narzeka na dziennikarzy za nierzetelność. Wiceszefowa Agencji Informacji TVP tłumaczy, że nie mogła osobiście razem z Jackiem Kurskim montować orędzia prezydenta, bo była wczoraj wyjątkowo zajęta. Czym? Patrycja Kotecka szczegółowo to opisuje w specjalnym oświadczeniu.
Pisała maila
"Uczestniczyłam w spotkaniu z dyrektorem AI Jarosławem Grzelakiem. Spotkałam się również z szefem <Panoramy> Michałem Chodurskim w sprawie wyjazdu dziennikarzy AI do
Słowenii z premierem Donaldem Tuskiem oraz spotów promocyjnych <Panoramy>. Odbyłam kilka rozmów telefonicznych, m.in. z dziennikarzem miesięcznika <Press>, redaktorem
naczelnym <Newsweeka> i z-cą redaktora naczelnego <Rzeczpospolitej> oraz z biurem prasowym prezydenta RP w sprawie obsługi wizyty Prezydenta RP w Estonii. Poza tym
napisałam maila do reportera <Rzeczpospolitej>, który prosił o pisemną wypowiedź do tekstu na temat nowego szefa Wiadomości Krzysztofa Raka" - czytamy w
oświadczeniu.
"Każde z wymienionych zdarzeń, wyklucza mój udział <ramię w ramię> w montażu orędzia" - podkreśliła Kotecka.
Nadzorował Kurski
Wiceszefowa AI przyznaje jednak, że była odpowiedzialna za emisję orędzia i "rutynowo kontrolowała" postęp prac, a wykonywali je doświadczeni pracownicy telewizji. Dodaje,
że osobą nadzorującą i akceptującą ostateczny kształt wystąpienia prezydenta był rzeczywiście Jacek Kurski. Wskazała go Kancelaria Prezydenta.
"Ze względu na małą ilość czasu pozostającego do emisji (montowano materiał późnym popołudniem i wieczorem) nie było możliwości przesłania materiału do akceptacji przez Kancelarię Prezydenta, stąd obecność na Placu Powstańców Jacka Kurskiego. Za co zresztą mu podziękowaliśmy" - napisała Kotecka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!