Umorzą śledztwo w sprawie Kulczyka i Ałganowa
Powracający do interesów w Polsce Jan Kulczyk ma kłopot z głowy. Katowicka prokuratura umorzy śledztwo w sprawie jego spotkania z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem. Rosjanie odmówili pomocy prokuraturze ze względu "na bezpieczeństwo i interesy państwa" - pisze DZIENNIK.
- Kulczyk kupuje wieś
- Dochnal pokonał fiskusa
- Kulczyk u Pawlaka pytał o iracką ropę
- Siemiątkowski bez kary za rozmowę z Kulczykiem
- Kwaśniewski: "Zacharski nie kłamie, ale..."
- Wróciła sprawa agenta "Olina"
- Paliwowe interesy szpiega Ałganowa w Polsce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rosjanie nie zgodzili się na przesłuchanie Ałganowa i dlatego nie poznamy odpowiedzi na wiele interesujących nas pytań" - wyjaśnia osoba znająca kulisy śledztwa prowadzonego przez katowicki wydział Prokuratury Krajowej.
Śledztwo dotyczy okoliczności spotkania w Wiedniu biznesmena ze szpiegiem, podczas którego Ałganow, znany między innymi z afery Olina, miał donieść Kulczykowi o rzekomej milionowej łapówce dla dwóch urzędników państwowych w zamian za sprzedaż Rafinerii Gdańskiej. Wątek korupcyjny, w którym obok Ałganowa pojawia się nazwisko Marka Dochnala, prokuratura bada w oddzielnym śledztwie.
Stanowiskiem Rosjan zaniepokojony jest Zbigniew Wassermann, były koordynator do spraw służb specjalnych. "Szkoda. Wyjaśnienie okoliczności spotkania w Wiedniu było jednym z ważniejszych wątków afery Orlengate, którą badała speckomisja" - mówi Wassermann, poseł z komisji śledczej badającej tę aferę.
To posłowie ze speckomisji skierowali do prokuratury wniosek o wszczęcie śledztw związanych ze spotkaniem Kulczyka z rosyjskim szpiegiem oraz ewentualnej korupcji wysokich urzędników państwowych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!