"Opamiętajcie się, macie po 10 tysięcy złotych"
"Lekarze, opamiętajcie się. Nigdy tak się nie zdarzyło, by lekarz odszedł od pacjenta" - tak wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek apeluje do protestujących lekarzy z Radomia, żeby ograniczyli swoje żądania. I wypomina im, że w szpitalu są w stanie zarobić ponad 10 tysięcy złotych. Lekarze tłumaczą, że walczą o swoje prawa. A ze szpitala wywożeni są kolejni pacjenci.
- Minister broni chorych na raka przed NFZ
- Posłom nie chce się rozmawiać o zdrowiu
- Rząd miał wywieźć pacjentów helikopterami
- Pacjenci się cieszą, bo lekarze wracają do pracy
- Rząd uderzy w lekarzy kasami fiskalnymi
- Ewakuacja pacjentów radomskiego szpitala
- Onkologia i chirurgia w Radomiu zlikwidowane
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wasza sytuacja finansowa nie jest tragiczna. Ja nie wiem, czy ci pacjenci wywożeni dzisiaj z Radomia mają świadomość, że odchodzący od łóżek lekarze są w stanie w tym szpitalu zarobić 10, 12 i 14 tysięcy złotych miesięcznie" - powiedział wiceminister zdrowia podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Wiceminister wyliczył medykom, że 10 tysięcy złotych zarobku miesięcznego (razem z dyżurami) w jednym miejscu pracy to naprawdę nie jest mało. A dodatkowo większość za nich ma gabinety prywatne i może zarobić jeszcze większe pieniądze. "Dzisiaj koledzy, którzy odeszli od łóżek, to nie jest najgorzej uposażona grupa zawodowa w Polsce" - powiedział Grzegorek.
Według wiceministra, to lekarze sami zlikwidowali swoje miejsce pracy - wczoraj wojewoda zamknął dwa oddziały radomskiego szpitala.
Lekarze z Radomia natychmiast zareagowali na słowa ministra. Zapewniają, że nie chcą podwyżek, bo są zadowoleni z tych pieniędzy, które mają. Chcą tylko przestrzegania ich praw.
Przypomnieli, że Unia Europejska gwarantuje im, że będą pracować 200 godzin miesięcznie. A tymczasem według nich wymaga się od nich, by pracowali ponad ten limit.
Szef NFZ Jacek Paszkiewicz zapowiedział, że w tym roku Fundusz nie podpisze kontraktów z zamkniętymi oddziałami radomskiego szpitala. Dziś z placówki ewakuowano kolejnego pacjenta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!