2,5-letni Krystian nie żyje. Utonął w rzece
Tragiczny koniec poszukiwań poszukiwań 2,5-letniego Krystiana z Posoki koło Konina. Policjanci i strażacy znaleźli ciało chłopca. "Utonął w pobliskiej rzece" - mówią mundurowi. Mieli nadzieję, że 2,5-latka znajdą żywego. Chłopca szukali od wczoraj, po tym jak, w samo południe, wyszedł z psem do przydomowego ogrodu i zniknął.
- Pies sąsiadów uratował życie 3-letniej Kasi
- Ratownicy odnaleźli małego Borysa
- Policjanci odnaleźli 12-letnią Dominikę
- Widziałem, jak rzeka zabiera brata i siostrę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedalekiej odległości od domu chłopca znajdują się lasy, tereny są podmokłe. W pobliżu przepływa też rzeka Powa.
"To właśnie tam znaleziono ciało Krystiana" - informuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. To dlatego pies, z którym Krystianek się bawił się w sobotę, wrócił do domu mokry.
Poszukiwania Krystiana trwały, nieprzerwanie, kilkadziesiąt godzin. Ponad stu strażaków i policjantów przeczesywało okolice Posoki nawet w nocy. Nie pomógł im helikopter ze specjalną kamerą termowizyjną służącą do wykrywania ciepła ludzkiego ciała.
"Na ciało chłopca natknął się dziś rano operator telewizyjny, filmujący okolice, w których prowadzone były poszukiwania" - mówi Borowiak. Chłopca odnaleziono w miejscowości Rumin ok. 2 km od jego domu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!