Pijani pasażerowie terroryzują samoloty
Najpierw w Katowicach, potem w Warszawie - pijani i awanturujący się pasażerowie zmusili pilotów samolotów do awaryjnego lądowania. W Pyrzowicach wysadzono z maszyny Rosjanina, który pod wpływem alkoholu krzyczał, że jest terrorystą. Na Okęciu także wyprowadzono z samolotu pijanego mężczyznę - podaje TVN24.
- Motocyklista nie zauważył, że zgubił pasażerkę
- Alarm bombowy w samolocie Tuska
- Od dziś koniec odpraw na lotniskach
- Straży granicznej brakuje pracowników
- Awaryjne lądowanie F-16 na Okęciu
- Jeden ranny po awaryjnym lądowaniu na Okęciu
- Pijani Rosjanie rozbili statek na skałach
- Załamał się za sterami potężnego samolotu
- Afgański terrorysta pracował na Heathrow
- Pijany kierowca przejechał po własnej żonie
- "Burza zrywa słuchawki z głowy pilota"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Katowice: Awanturował się, bo skończył mu się alkohol
Ten pasażer zachowywał się bardzo dziwnie. Zionęło od niego alkoholem i bełkotał, że jest terrorystą. Żądał więcej alkoholu - opowiada kapitan samolotu Lufthansy, który leciał do z
Frankfurtu do Kijowa. Dla bezpieczeństwa zdecydował się na awaryjne lądowanie w Katowicach.
"To był głupi wybryk" - powiedział Cezary Orzech, rzecznik Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. Rosjanin, który leciał do Kijowa, po prostu się upił. Gdy skończył mu się alkohol, zaczął się awanturować.
"Nagle trzykrotnie zawołał, że jest terrorystą. I wtedy kapitan zdecydował o awaryjnym lądowaniu" - relacjonował major Cezary Zaborski, rzecznik śląskiego oddziału Straży Granicznej.
Na wszelki wypadek funkcjonariusze sprawdzili bagaż pijanego pasażera, ale nie znaleźli żadnych niebezpiecznych przedmiotów.
Jak poinformował Orzech, Airbus A 320 z ponad setką osób na pokładzie zaraz po wysadzeniu kłopotliwego pasażera odleciał do Kijowa.
Warszawa: Pijany awanturnik mógł mieć broń
Groźnie było także na warszawskim Okęciu - podaje TVN24. Wysadzić awanturującego się Niemca postanowił pilot, który poprosił o zgodę na awaryjne lądowanie - relacjonował Mariusz
Sokołowski z Komendy Głównej Policji.
Awanturującego się pasażera wyprowadziła z maszyny niemieckich linii lotniczych straż graniczna. Nie wiadomo, czy nie miał ze sobą broni.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!