Policjant szybszy od medalowych sprinterów
W pełnym rynsztunku, w utrudniającym ruchy mundurze, trzymając w jednym ręku czapkę, a w drugim pistolet - tak policjant gonił dwóch złodziei w Wiśle. Gdy już ich dopadł, okazało się, że to najlepsi w kraju lekkoatleci - reprezentanci kadry Polski juniorów w biegach na 110 metrów przez płotki.
- Złodziej okradł ofiarę używając... hipnozy
- Sprawdź, gdzie ukradną Ci samochód
- Zuchwały skok na jubilera w Londynie
- Fałszywy agent CBŚ mieszkał za darmo
- To już prawdziwy kryzys monetowy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwóch nastolatków okradło automat z zabawkami w Wiśle. Zanieśli maszynę do parku, tam rozbili i wyciągnęli z niej 400 złotych. Gdy ładowali bilon do kieszeni, zobaczył ich policjant. Rzucili się do ucieczki, ale mundurowy - choć biegł w pełnym rynsztunku - dogonił ich po kilkudziesięciu metrach.
Jakie było jego zdziwienie, gdy okazało się, że w garści trzyma dwóch reprezentantów Polski juniorów w biegach na 110 metrów przez płotki. 18-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego i jego o rok starszy kolega z Wielkopolski przyjechali do Wisły na zgrupowanie kadry.
Za włamanie do automatu grozi im 10 lat więzienia. W kieszeni jednego z nich policjanci znaleźli też kradziony telefon komórkowy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!