Zatrzymali pijaka, bo latał z posiniaczoną córką
Być może w Irlandii - skąd 31-letni Polak przyleciał dziś z posiniaczoną córką - funkcjonariuszy pracujących na lotniskach nie szokują rany na ciele małego dziecka. Jednak na lotnisku w Balicach pracują ludzie, których ten widok przeraził. Kompletnie pijany ojciec został zatrzymany.
- Skatował chłopaka i jest na wolności
- Pijana matka rzuciła dzieckiem o tapczan
- Pijany ojciec uczył syna jazdy
- Ojciec-sadysta przypalał własne dziecko
- Chciał zabić swoją 2,5-letnią córeczkę
- Dzieci zostały bez opieki i podpaliły dom
- Skatowana maleńka Nikola przeżyła piekło
- Szaleniec zastrzelił dziewięć osób
- Siedmiomiesięczną Wiktorię skatował na śmierć
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewczynka miała na twarzy otarcia i siniaki. Narzekała też na ból nogi. Ponieważ z ojcem nie można było się porozumieć, cały czas bełkotał, dziewczynkę przewieziono na badania
lekarskie. Tam okazało się, że mogą to być ślady pobicia.
"Badanie potwierdziło otarcia na prawym podudziu i wcześniejsze rany w stadium gojenia się Dziewczynka w rozmowie z funkcjonariuszami Straży Granicznej powiedziała, że sprawcą tych
obrażeń ciała jest jej ojciec" - powiedział major Marek Jarosiński z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Dziewczynka była bardzo wystraszona. Gdy przewieziono ją do komendy policji w Krakowie, dotarło do niej, co zeznała, i zmieniła wersję. Powiedziała, że przewróciła się na rowerze.
Zeznań dziewczynki nie można było skonfrontować z opinią jej ojca. Mieszkaniec Oświęcimia był tak pijany, że nie potrafił powiedzieć, ani skąd przyleciał, ani dokąd zmierza pojechać.
Nie potrafił też określić, w jakim mieście się znajduje.
"Postępowanie się toczy, ale mężczyźnie nie przedstawiono zarzutów. Dalsze okoliczności sprawy świadczą, że być może wersja o upadku na rowerze jest prawdziwa" -
powiedział dyżurny z powiatowej komendy policji w Krakowie.
Ostatecznie po dziewczynkę przyjechała babcia. Policjanci wypuścili także ojca.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!