Gej pozywa prezydenta za orędzie
Przeprosin i zadośćuczynienia chce od Lecha Kaczyńskiego działacz gejowski, Szymon Niemiec. Organizator Parad Równości w Warszawie twierdzi, że w ostatnim orędziu prezydent zniesławił go i naruszył jego godność. I skarży się do sądu na wykorzystanie w wystąpieniu zdjęć ze ślubu amerykańskich homoseksualistów.
- Kamiński: Prezydent nie spotka się z gejami
- Zobacz gejów w polskim parlamencie
- Grzeczny wywiad w TVN z gejami z orędzia
- Premier Holandii broni gejów przed Kaczyńskim
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- Znana pisarka przeprasza gejów za prezydenta
- Geje nie powinni oddawać krwi
- "Albo prezydent przeprosi, albo go pozwę"
- Gej z orędzia: Niech Kaczyński przeprosi
- SLD zaproponuje gejom małżeństwa
- Prezydent spróbuje udobruchać kanclerz Merkel
- Niesiołowski: Niech geje się nie pieklą
- To prezydent zaprosił gejów do Polski, a nie my
- TVN zaprosił gejów z orędzia prezydenta
- Dorn: Nie obawiam się odwetu gejów
- Geje poproszą o pomoc PO, by skazać prezydenta
- Jak orędzie prezydenta pokonało "M jak miłość"
- Gej z orędzia poskarżył się na prezydenta
- Konsul przeprosił geja za orędzie prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szymon Niemiec, diakon Wolnego Kościoła Reformowanego, poczuł się urażony tym fragmentem orędzia, w którym na tle zdjęć z gejowskiego ślubu prezydent mówił o zapisach Karty Praw Podstawowych na temat małżeństwa: "Inny przepis Karty, poprzez brak jasnej definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, może godzić w powszechnie przyjęty w Polsce porządek moralny i zmusić nasz kraj do wprowadzenia instytucji społecznych sprzecznych z moralnymi przekonaniami większości społeczeństwa".
Niemiec powołuje się na sondaż sprzed dwóch lat, według którego 60 procent Polaków zgadza się na przyznanie homoseksualistom praw zbliżonych do praw małżeńskich. A do tego dodaje, że tak naprawdę ta sprawa nie należy do kompetencji instytucji unijnych.
Wniosek? Niemiec przekonuje, że słowa prezydenta "są nieprawdą i godzą w dobre imię osób homoseksualnych pozostających w trwałych związkach partnerskich". Sam działacz twierdzi, że orędzie odebrał jako atak na niego i próbę poniżenia go w oczach opinii publicznej.
A jutro do Polski przyjeżdża inny gej oburzony orędziem Lecha Kaczyńskiego. Brendan Fay, którego ślubne zdjęcia znalazły się w wystąpieniu prezydenta, wystąpi w programie "Teraz My" w TVN. Wcześniej zapowiadał, że przyjedzie, by przekonywać polskiego prezydenta do tolerancji dla homoseksualistów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!