Kania żegna się z "Wprost"
Dorota Kania nie jest już dziennikarką "Wprost" - poinformował redaktor naczelny tygodnika, Stanisław Janecki. Zapewnia, że nie została zwolniona z powodu pożyczki, jaką dziennikarka zaciągnęła u teściowej znanego lobbysty - Marka Dochnala. Zamieszanie zrobiło jednak swoje. "W tej sytuacji działalność redaktor Kani w działce śledczej była mocno utrudniona" - tłumaczy Janecki.
- Czy znana dziennikarka usłyszy zarzuty?
- Dochnal oskarża dziennikarzy
- Była dziennikarka "Wprost" dostanie zarzuty?
- Kolejna pożyczka Doroty Kani
- Maria Kaczyńska nie stanie przed prokuratorem
- Dochnal atakuje polskie państwo
- Sprawdzają, czy Dochnal korumpował dziennikarzy
- Dziennikarce "Wprost" grozi osiem lat więzienia
- "Wprost" zawiesza dziennikarkę za Dochnala
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W lutym lobbysta Marek Dochnal ujawnił w telewizji TVN, że jego teściowa pożyczyła Dorocie Kani kilkaset tysięcy złotych. Dochnal dodał, że dziennikarka obiecywała w zamian kontakty z politykami Prawa i Sprawiedliwości.
Kania twierdziła później, że nie wiedziała, że kobieta, od której kupowała dom jest spokrewniona z Dochnalem. Zaprzeczała też, by kiedykolwiek powoływała się na wpływy u polityków i zapewniła, że nigdy nikomu nic nie obiecywała. Mimo to, redaktor naczelny "Wprost" zawiesił ją w obowiązkach.
W połowie marca Rada Etyki Mediów w specjalnym oświadczeniu w sprawie Kani podkreśliła, że "zajmujący się wykrywaniem nieprawości dziennikarz śledczy sam musi pozostawać poza jakimkolwiek podejrzeniem". Rada dodała, że przed prawomocnym wyrokiem nie wolno nikomu uznać "dziennikarki za winną".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!