Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Bilety na Euro 2008 sprzedają w internecie

2008-04-01 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kibice są wściekli. Ponad milion polskich miłośników piłki nożnej marzyło o wylosowaniu biletów na mecze Polaków na Euro 2008. Udało się to ośmiu tysiącom. Teraz część z nich wystawia swoje bilety na Allegro. Ceny wahają się od 1500 zł do 3000 zł. A mogą być jeszcze wyższe. Ci cwaniacy są praktycznie bezkarni.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Sprzedaję szalik Polski, który był ze mną na meczu reprezentacji Polski z Belgią w Chorzowie. Gratisem do szalika jest bilet na Euro 2008 mecz Polska - Austria" - pisze jeden ze sprzedawców. Cena to 2 tys. zł.

"No co? Nie mogę jechać, to sprzedaję. Jak nie chcesz, to nie kupuj" - mówi dziennikowi.pl. A potem przekonuje, że jego cena wcale nie jest wysoka i że to prawdziwa okazja.

Na portalu Allegro znaleźliśmy 38 podobnych ofert. "Skończy się na tym, że na mecze pojadą polscy milionerzy w garniturach, którzy nawet przy meksykańskiej fali nie podniosą się z krzeseł. I tak właśnie będzie wyglądał doping polskiej reprezentacji" - napisał Mariusz, nasz czytelnik, który poinformował nas o sprawie.

To beznadziejni kibice!

"Taka jest jakość polskich kibiców. Wszyscy narzekali, że biletów jest mało, a teraz okazuje się, że wiele osób, które miały szczęście i wylosowały bilety, chce je sprzedać. Dla nich liczy się tylko zysk. Chcą zarobić 300 euro. No przykre to jest" - mówi Zbigniew Koźmiński, rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

"Ale co zrobić. To jest kwestia moralności. Przyzwoitości, którą każdy powinien mieć w sobie. Nie ma metody walki z tym zjawiskiem. W Niemczech były bilety imienne i kompletnie się to nie sprawdziło. Stadion musi się zapełnić w dwie godziny. W tym czasie przechodzi przez bramki 70 tysięcy osób. Nie ma czasu na sprawdzanie nazwisk, porównywanie dokumentów z biletami. I UEFA wycofała się z pomysłu imiennych biletów" - tłumaczy.

Allegro usuwa oferty

Bartłomiej Szambelan, rzecznik Allegro przyznaje, że walka z kibicami wystawiającymi bilety, przypomina walkę z wiatrakami. "Usuwamy te oferty, ale co chwila pojawiają się nowe. Usuwamy też ogłoszenia <Sprzedam szalik za 2 tysiące złotych plus bilet>" - mówi Szambelan. "Niestety, przed każdą dużą biletowaną i interesującą imprezą pojawia się ten problem. Dlatego przypominam, że kto sprzedaje bilet po zawyżonej cenie, może być ukarany grzywną" - dodaje.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «