Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Czterolatek spacerował po gzymsie na piątym piętrze

2008-04-07 | Ostatnia aktualizacja: 18:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kiedy czteroletni chłopczyk obudził się nad ranem, był sam w domu. Przez otwarte okno wyszedł na gzyms pięć pięter nad ziemią. Zauważyła go sprzedawczyni ze sklepu nocnego, która wezwała pomoc. Strażakom cudem udało się sprowadzić malca na ziemię. Wtedy wróciła jego matka - pijana 22-letnia kaliszanka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Policja błyskawicznie wezwała straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Strażacy sprowadzili malucha na ziemię za pomocą wysięgnika. Chłopcu nic się nie stało, ale na wszelki wypadek trafił pod opiekę lekarzy.

Gdy akcja już się skończyła, do domu wróciła matka dziecka. 22-latka była pijana. Tłumaczyła, że gdy wychodziła, dziecko spało. A ona wybrała się do znajomych.

Kobieta czeka na zarzuty w areszcie. Za narażanie zdrowia i życia dziecka grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności. Nie wiadomo jeszcze, co dalej z czterolatkiem.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «