Czterolatek spacerował po gzymsie na piątym piętrze
Kiedy czteroletni chłopczyk obudził się nad ranem, był sam w domu. Przez otwarte okno wyszedł na gzyms pięć pięter nad ziemią. Zauważyła go sprzedawczyni ze sklepu nocnego, która wezwała pomoc. Strażakom cudem udało się sprowadzić malca na ziemię. Wtedy wróciła jego matka - pijana 22-letnia kaliszanka.
- Pijana matka rzuciła dzieckiem o tapczan
- Pijana matka urodziła pijane dziecko
- Zabił dziecko, bo przeszkadzało mu w piciu wódki
- Pijana matka postrzeliła córkę
- Trzyletni chłopiec błąkał się po lotnisku
- Przez balkon uciekał przed wyrodną matką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja błyskawicznie wezwała straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Strażacy sprowadzili malucha na ziemię za pomocą wysięgnika. Chłopcu nic się nie stało, ale na wszelki wypadek trafił pod opiekę lekarzy.
Gdy akcja już się skończyła, do domu wróciła matka dziecka. 22-latka była pijana. Tłumaczyła, że gdy wychodziła, dziecko spało. A ona wybrała się do znajomych.
Kobieta czeka na zarzuty w areszcie. Za narażanie zdrowia i życia dziecka grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności. Nie wiadomo jeszcze, co dalej z czterolatkiem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!