Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Doda: Jestem skazana na sukces

2008-04-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:23 | Komentarze: 1 | skomentuj
Doda jest dumna, że zagrała u Zanussiego

Doda jest dumna, że zagrała u Zanussiego / Inne

"Najgorsze, co może mnie spotkać, to obojętność i brak zainteresowania" - wyznała Doda w "Kropce nad i" w TVN24. Piosenkarka opowiadała o pracy na planie nowego filmu Krzysztofa Zanussiego, w którym zagrała epizod. Gwiazda rozpływała się w zachwytach nad reżyserem i żaliła się na to, że Polacy nie mogą się pogodzić z jej sukcesem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem ubrana skromnie, aczkolwiek ponętnie" - stwierdziła na samym początku rozmowy Doda. Po czym zaprezentowała swój słynny śmiech.

Piosenkarka jest wprost zachwycona Krzysztofem Zanussim. "Takiemu człowiekowi jak pan Krzysztof się nie odmawia" - zapewniała w programie Moniki Olejnik. I wychwalała nowy film reżysera, polsko-ukraińską produkcję "Serce na dłoni". Zagrała w nim epizod. Efekty tej współpracy będzie można zobaczyć na ekranach kin jesienią.

Pochwały odwzajemnił Krzysztof Zanussi, który podkreślał profesjonalizm piosenkarki. "Dorota śpiewała u nas, mając gorączkę. Zrobiła to zawodowo" - wyliczał. I zaraz dodał, że Doda ma w sobie aktorski potencjał. "Gdyby dobry scenarzysta umiał coś dla niej napisać, to jest to dobry kapitał. Jako producent bym w nią inwestował" - zakończył.

Ale nie przez cały czas było tak przyjemnie. Doda skarżyła się, że ludzie nie potrafią pogodzić się z jej sukcesem i źle jej życzą. A ona - jak stwierdziła - jest skazana na sukces. "Nie robię nikomu krzywdy, nikogo nie obrażam. Jestem bardzo pozytywnym człowiekiem, moja otwartość i bezpośredni sposób bycia nie powinny nikomu przeszkadzać" - tłumaczyła piosenkarka. I przekonywała, że Zanussiemu też zazdroszczą koledzy z branży. Czego? Pomysłu zaangażowania jej do roli w filmie.

Doda narzekała też na przewidywalne pytania. Stwierdziła za to, że nieprzewidywalna jest właśnie ona. Poproszona o zrobienie czegoś nieprzewidywalnego, ucięła: "Jak się spotkamy kiedyś na wódce, to pokażę ci kilka sztuczek. Na twoje skinienie nie będę robić czegoś, na co nie mam ochoty. Zapraszam na koncert".

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~marek2011-12-25 21:19

    doda jest super!!!

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «