Doda: Jestem skazana na sukces
"Najgorsze, co może mnie spotkać, to obojętność i brak zainteresowania" - wyznała Doda w "Kropce nad i" w TVN24. Piosenkarka opowiadała o pracy na planie nowego filmu Krzysztofa Zanussiego, w którym zagrała epizod. Gwiazda rozpływała się w zachwytach nad reżyserem i żaliła się na to, że Polacy nie mogą się pogodzić z jej sukcesem.
- Doda zagra w filmie Zanussiego
- Dlaczego Doda nie daje o sobie zapomnieć
- Świrnięta Doda w papilotach
- Doda odwiedziła gangstera w areszcie
- Doda rozbiera się w windzie
- Doda, gwiazda Ciechanowa
- Zanussi kręci z Dodą
- Dlaczego Pudzian nie chce Dody
- Doda i Górniak zamknięte pod jednym dachem
- Pazura podkupił mieszkanie Dodzie?
- Układ z Dodą rządzi Polską
- Jest mężczyzna, który odmówił Dodzie
- Szef "Playboya" zakochany w Dodzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem ubrana skromnie, aczkolwiek ponętnie" - stwierdziła na samym początku rozmowy Doda. Po czym zaprezentowała swój słynny śmiech.
Piosenkarka jest wprost zachwycona Krzysztofem Zanussim. "Takiemu człowiekowi jak pan Krzysztof się nie odmawia" - zapewniała w programie Moniki Olejnik. I wychwalała nowy film reżysera, polsko-ukraińską produkcję "Serce na dłoni". Zagrała w nim epizod. Efekty tej współpracy będzie można zobaczyć na ekranach kin jesienią.
Pochwały odwzajemnił Krzysztof Zanussi, który podkreślał profesjonalizm piosenkarki. "Dorota śpiewała u nas, mając gorączkę. Zrobiła to zawodowo" - wyliczał. I zaraz dodał, że Doda ma w sobie aktorski potencjał. "Gdyby dobry scenarzysta umiał coś dla niej napisać, to jest to dobry kapitał. Jako producent bym w nią inwestował" - zakończył.
Ale nie przez cały czas było tak przyjemnie. Doda skarżyła się, że ludzie nie potrafią pogodzić się z jej sukcesem i źle jej życzą. A ona - jak stwierdziła - jest skazana na sukces. "Nie robię nikomu krzywdy, nikogo nie obrażam. Jestem bardzo pozytywnym człowiekiem, moja otwartość i bezpośredni sposób bycia nie powinny nikomu przeszkadzać" - tłumaczyła piosenkarka. I przekonywała, że Zanussiemu też zazdroszczą koledzy z branży. Czego? Pomysłu zaangażowania jej do roli w filmie.
Doda narzekała też na przewidywalne pytania. Stwierdziła za to, że nieprzewidywalna jest właśnie ona. Poproszona o zrobienie czegoś nieprzewidywalnego, ucięła: "Jak się spotkamy kiedyś na wódce, to pokażę ci kilka sztuczek. Na twoje skinienie nie będę robić czegoś, na co nie mam ochoty. Zapraszam na koncert".























~marek2011-12-25 21:19
doda jest super!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!