Siedmiolatek staranował radiowóz
Siedmiolatek na dziecinnym rowerku staranował... radiowóz. Na szczęście nie jest poważnie ranny, ale spędzi trochę czasu na obserwacji w szpitalu. Poważny problem mają teraz jego rodzice, którzy odpowiedzą przed sądem za brak opieki nad synem.
- Siedmiolatek z Kambodży śpi z pytonem
- Siedmiolatek uratował życie swojej mamie
- Siedmiolatek uciekł z paszczy rekina
- Siedmiolatek dźgnął nożem sąsiadkę 21 razy
- Siedmiolatek wsypał matkę-narkomankę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tego niecodzienego wypadku drogowego doszło w Sycowem w województwie dolnośląskim. W tył radiowozu, którym policjanci patrolowali okolicę nagle coś uderzyło.
"Wielkie było ich zdziwienie, gdy zobaczyli siedmioletniego chłopca, który rowerem wjechał w tył auta" - opowiada rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski.
W kolizji, którą spowodował siedmiolatek, najbardziej ucierpiał on sam. I choć nie jest poważnie ranny, to - na wszelki wypadek - przewieziono go do szpitala.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!