Jackowi Kurskiemu ukradli samochód
Poseł PiS ma pecha. Jacek Kurski już po raz drugi padł ofiarą złodziei. Minionej nocy włamywacze dostali się do jego domu. Gdy cała rodzina spała na górze, na dole splądrowali pokoje i odjechali jego samochodem.
- Kurski zaśpiewał dla Olejnik
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- Kurski wyreżyserował prezydenta
- Jacek Kurski uciekał przed policją
- Bulterier Kurski marzy o Brukseli
- "Kurski nadużył zaufania prezydenta"
- Kurski woli przepraszać Tuska niż Wachowskiego
- Dzięki "Śrubce" wyłapali polskich bandytów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sen Kurski miał twardy, bo złodzieje swobodnie buszowali po jego posesji.
Znaleźli kluczyki do auta, dowód rejestracyjny i karty kredytowe. I spokojnie odjechali skradzionym wozem posła.
Kurski jest pewny, że to była zwykła bandycka napaść, a nie jakaś kradzież na polityczne zamówienie.
"Ale gdybym chciał być złośliwy, mógłbym powiedzieć, że pod rządami Platformy okradają pisowców. Ale nie mówię tego" - zażartował nawet poseł w telewizji TVN24.
To nie pierwsze doświadczenie Kurskiego ze złodziejami w ostatnich miesiącach. Na początku roku, gdy był w Stanach Zjednoczonych, skradziono mu bagaż. Polityk stracił wtedy swój sprzęt elektroniczny.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!