Z czterema promilami za kółkiem
Specjaliści twierdzą, że śmiertelna dawka alkoholu w organizmie to przedział między 4 a 5 promilami. 29-latka z Katowic cudem uniknęła więc śmierci. Kobieta, mając blisko cztery promile alkoholu we krwi, uderzyła swym autem w innym samochód, a potem jakimś cudem i tak dojechała do domu.
- Pijana babcia wzięła auto za wózek dziecięcy
- Chciał jechać 140 kilometrów z pięcioma promilami
- Z pięcioma promilami zaparkował na skrzyżowaniu
- Przeżył 6,3 promila we krwi
- Miał siedem promili alkoholu i przeżył
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co ciekawe, mężczyzna kierujący samochodem, w który uderzyła pijana w sztok 29-latka, nie zauważył jej stanu i nawet zgodził się na dobrowolne załatwienie sprawy na miejscu - bez udziału policji. Policjanci dowiedzieli się jednak o tym, co się wydarzyło i odnaleźli kobietę w jej mieszkaniu w Czeladzi.
Badanie trzeźwości przeprowadzono już godzinę po kolizji. "Nic nie wskazuje na to, aby kobieta piła alkohol dopiero po zdarzeniu. Specjalistyczne badania krwi wykażą, jakie było stężenie alkoholu w organizmie w chwili kolizji" - mówi Jacek Pytel z katowickiej policji.
"Są ludzie, którzy mają wysoką tolerancję na alkohol. Wynika to z ich dotychczasowej praktyki jego spożywania, przyzwyczajenia organizmu czy uwarunkowań społecznych" - wyjaśnia Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Oznacza to, że organizm kogoś, kto pije alkohol często i w dużych ilościach, może przyjąć go znacznie więcej niż osób pijących mniej i okazjonalnie. U ludzi uzależnionych zdarzają się bardzo wysokie stężenia alkoholu, a bez niego ich organizmy niemal nie są w stanie funkcjonować.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!