Nasze kable energetyczne to katastrofa
Stan techniczny sieci i linii energetycznych jest zły, żeby nie powiedzieć katastrofalny - załamuje ręce szef szczecińskiego Oddziału Urzędu Regulacji Energetyki, Witold Kempa. To właśnie na Pomorzu w ubiegłym tygodniu padła cała sieć energetyczna. Kempa przyznaje, że instalacje są stare, często nawet 40-letnie, i nie wiadomo nawet, czy były kiedykolwiek remontowane.
- Pierwsze święta przy świetle
- Bez prądu ludzkość wyginie
- NIK prześwietli ministerstwo Pawlaka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kempa zapowiedział, że jego urząd zbada stan techniczny urządzeń, instalacji oraz stacji energetycznych w regionie szczecińskim. "Wystąpiliśmy już do Enei i Polskiej Grupy Energetycznej o stosowną dokumentację" - wyjaśnił.
"Zbadamy, czy budowano, rozbudowywano lub modernizowano sieć i linie energetyczne. Będziemy też chcieli wiedzieć, kiedy ostatnio przeprowadzano remonty i czy robiono to należycie" - dodał.
W ubiegły wtorek obfite opady śniegu i deszczu spowodowały wyłączenie się czterech linii najwyższych i wysokich napięć, zasilających lewobrzeżną część Szczecina. Prawie całe miasto i okolice zostały bez prądu.
Dzisiaj wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz ujawnił, że energii elektrycznej nie miało w sumie 630 tys. mieszkańców. Jeszcze teraz są nieliczne miejsca w regionie, do których nie udało się doprowadzić zasilania. Tam mieszkańcy mają prąd z agregatów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!