Cejrowski: Porzucam Polskę, bo rządzi Tusk
Czemu Wojciech Cejrowski obraził się na Polskę? Ma dość wysokich podatków, biurokracji i - jak mówi - niemoralnego, unijnego prawa, które "zezwala na mordowanie niewiniątek". W rozmowie z DZIENNIKIEM podróżnik tłumaczy, dlaczego zrzeka się polskiego obywatelstwa i występuje o ekwadorskie.
- Orzeł na piersi
- Cejrowski stał się tylko śmieszny
- Wolę dzikusów od parady gejów
- Cejrowski mówi, że przegrał jak Kolbe
- Cejrowski nie chce już być Polakiem
- Karnowski: Cejrowski jak dziecko we mgle
- "Cejrowskim powinien zająć się prokurator"
- Cejrowski: Pederasta wzbudza obrzydzenie
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cejrowski, jak pisze DZIENNIK, zdecydował się wyjechać z Polski, bo premier Tusk nie chce obniżyć podatków. Pytany przez dziennikarza, czy to faktycznie przez premiera wyjeżdża, odpowiada. "A przez kogo? Obiecał, że pierwsza ustawa najważniejsza to będzie obniżenie podatków. To się robi jednym zdaniem. Dzisiaj wszystkie podatki nie mogą być wyższe niż 10 proc. To się przegłosowuje w 10 minut".
Podróżnik mówi też DZIENNIKOWI, że 45-procentowy podatek jest za wysoki. I jak twierdzi gazeta - radzi, że wszystkie osoby publiczne, które za dużo zarabiają, powinny "demonstracyjnie wynieść swoje majątki za granicę".
Do tego nie chce żyć w Europie, która zezwala na eutanazję i aborcję. Dlatego kupił ziemię w Ekwadorze i czeka na obywatelstwo tego kraju. "Nie chcę mieszkać w miejscu, w którym można mnie odłączyć od kroplówki zgodnie z prawem, czyli dobić pacjenta" - mówi DZIENNIKOWI.
Cejrowskiemu nie podoba się, że Polska przekazuje coraz więcej uprawnień Brukseli, a polskie prawo staje się mniej ważne od unijnego - pisze DZIENNIK. Podróżnik mówi, że nasz kraj nie jest już suwerenny, bo zagraniczne sądy decydują o odszkodowaniach dla więźniów. A on nie chce być obywatelem Unii Europejskiej.
Dlatego Cejrowski wyprowadza się do Ekwadoru. Mówi gazecie, że szykuje się do wyjazdu od dawna. Za rządów PiS kupił w Ameryce Południowej ziemię, a teraz chce się tam przenieść. Jednak, jak pisze DZIENNIK, nie przeprowadzi się do Ekwadoru na stałe.
"Nie powiedziałem, że wyjeżdżam. Powiedziałem, że będę wyjeżdżał tyle samo, ile do tej pory. Powiedziałem panu, że mogę mieszkać w Polsce tyle samo, ile do tej pory, jeżeli mi się zachce. Ale na paszporcie ekwadorskim" - tłumaczy DZIENNIKOWI Cejrowski. Podróżnik twierdzi, że będzie w ten sposób mógł, bez żadnego problemu, poruszać się po świecie i wpuszczą go nawet do Stanów Zjednoczonych.
p
Cały wywiad z Wojciechem Cejrowskim w dzisiejszym wydaniu DZIENNIKA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!