Minister Zdrojewski miał wypadek
Kiepsko zaczął dzień minister kultury. W mercedesa, którym jechał, uderzył w centrum Wrocławia fiat panda. "Pani, która jechała za mną, zaspała" - tłumaczy ją Bogdan Zdrojewski. Nikomu nic się nie stało. Oba auta trafią do blacharza.
- Do czego służy władza w epoce PO
- Zdrojewski podpadł Ujazdowskiemu
- Sikorski, Tusk, Zdrojewski najlepsi w rządzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ta pani nie zauważyła, że autobus wyjeżdża z przystanku. Cztery samochody dały mu wyjechać, pani jednak nie. Tak się zaczął mój jedyny dzień we Wrocławiu, szkoda" - opowiadał na gorąco w Radiu Wrocław minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Jadąca fiatem panda kobieta wjechała wgniotła bagażnik samochodu ministra, ale Zdrojewski wyszedł z opresji zupełnie bez szwanku.
Kobietę zawieziono do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa. "Okazało się, że jej też nic się nie stało" - poinformował Radio Wrocław komisarz Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Przód pandy jest rozbity, mocno wgnieciony jest też tył auta ministra Zdrojewskiego.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!