Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Petardy i wyzwiska poleciały w stronę gejów

2008-04-26 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 0 | skomentuj
Petardy i wyzwiska poleciały w stronę gejów

Petardy i wyzwiska poleciały w stronę gejów / Inne

Jak co roku, tak i tym razem marsz gejów i lesbijek w Krakowie zmobilizował ich radykalnych przeciwników. Ze strony pikietujących narodowców w stronę uczestników marszu tolerancji poleciały petardy, kamienie i jajka. Porządku w okolicach Rynku Głównego pilnowało kilkuset policjantów. Mundurowi zatrzymali sześć osób.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Geje i lesbijki wyruszyli z placu Matejki na Rynek Główny. Według policji, w pochodzie szło około tysiąca osób. Mieli ze sobą kolorowe baloniki i tęczowe flagi. Nieśli też transparenty: "Tęczowa rodzina - szczęśliwa rodzina", "Każdemu wolno kochać", "Każdy inny - wszyscy równi" czy "Miłość nie zna płci".

Co roku pochód homoseksualistów ma towarzystwo narodowców. Zebrali się oni koło Barbakanu. Gdy marsz przechodził obok, rzucali w stronę jego uczestników petardami. Wykrzykiwali: "Pederaści, lesby, geje, cała Polska z was się śmieje". Inne skandowane przez nich hasła nie nadają się do powtórzenia.

Ale nie tylko koło Barbakanu było gorąco. Przeciwnicy marszu próbowali przedrzeć się przez policyjny kordon również w innych miejscach Krakowa.

W tym samym czasie na oddalonym o kilkaset metrów Rynku Głównym demonstrację zorganizowało Narodowe Odrodzenie Polski. Według policji wzięło w niej udział około 400 osób. Protestujący chodzili po Rynku skandując m.in.: "Każdy to powie, nie chcemy gejów w Krakowie".

Policja zatrzymała sześć osób, w tym jednego mężczyznę za czynną napaść na funkcjonariusza. 300 osób zostało wylegitymowanych. "Nikt nie został poszkodowany" - mówi rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak. "Przeciwko organizatorom nielegalnej demonstracji NOP skierujemy wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego" - dodał.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «