Polscy żołnierze boją się jechać na wojnę
Polscy żołnierze boją się jechać na misje w Iraku i Afganistanie, a dowódca wojsk lądowych zapowiada, że zrzuci mundur, jeśli skazani zostaną komandosi z Bielska - pisze "Gazeta Wyborcza". Dziennik nazywa to syndromem Nangar Khel. "Może trzeba rozwiązać armię" - zastanawia się dowódca komandosów generał Jerzy Wójcik.
- Talibowie atakują. Co grozi polskim żołnierzom?
- Sąd wypuścił tylko szeregowców
- "Byłem żołnierzem, zrobili ze mnie przestępcę"
- Hit czy kit? Oceń reklamę polskiej armii
- Polska armia będzie robić filmy wojenne
- Nasi żołnierze jadą do piekła
- Tusk: To prowokacja, nie gram w tenisa
- Polscy żołnierze ranni w zamachu
- MON chciał awansować znajomego Tuska?
- Psychiatrzy bronią żołnierzy z Nangar Khel
- W USA nie ma zdrowych żołnierzy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Osiem miesięcy po tragedii w Nangar Khel, gdzie od polskich pocisków moździerzowych w Afganistanie zginęło ośmioro cywilów, polska armia jest w kryzysie. Żołnierze, którzy walczyli w Iraku i Afganistanie, mówią, że boją się wyciągnąć broń i nie chcą jechać na kolejne misje.
Wszystko dlatego, że w poznańskim areszcie wciąż siedzi siedmiu bielskich komandosów, którym prokuratura zarzuca zbrodnie wojenne.
"Zarzuty prokuratorskie dla szeregowych podważają sens istnienia armii, w której wydaje się rozkaz i nie ma dyskusji" - mówi "Gazecie Wyborczej" dowódca 6. Brygady Desantowo-Szturmowej w Krakowie gen. Jerzy Wójcik. "Bo jeśli szeregowy otrzymuje rozkaz, to nie ma czasu na dyskusję. Więc dzisiaj nie widzę sensu istnienia armii w Polsce. Może trzeba ją rozwiązać?".
Armia ma wielkie kłopoty z zebraniem kolejnych kontyngentów wojskowych. Jak dowiedziała się "Wyborcza" w Bielsku-Białej, skąd rekrutują się aresztowani komandosi, nie można było znaleźć pełnej obsady na rozpoczynającą się właśnie trzecią zmianę w Afganistanie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!