Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Talibowie byli w ostrzelanej przez Polaków wiosce

2008-04-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Talibowie byli w afgańskiej wiosce Nangar Khel i strzelali zarówno do Amerykanów jak i do polskich żołnierzy - twierdzi jeden z komandosów. Dlatego nasi żołnierze wezwali na odsiecz pluton szybkiego reagowania, który ostrzelał wioskę. Jego zołnierze trafili potem do aresztu, oskarżeni o zamordowanie cywili.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Najpierw strzelali do nas, później do amerykańskiego śmigłowca, który zabierał rannych cywili z Nangar Khel" - mówi "Gazecie Wyborczej" żołnierz 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego z Bielska-Białej. Był w pierwszym oddziale, który16 sierpnia, pojawił się w afgańskiej wiosce Nangar Khel, by pomóc ostrzelanym Amerykanom.

Talibowie, gdy tylko zobaczyli Polaków, zaczęli strzelać. Używali granatników i karabinów maszynowych. Uszkodzili jeden z transporterów rosomak. Wtedy żołnierze wezwali na pomoc pluton szybkiego reagowania. Komandosi ostrzelali wioskę, zginęło osiem osób.

Prokuratura twierdzi jednak, że talibów w wiosce nie było, a nasi żołnierze z premedytacją ostrzelali afgańską wieś. Dlatego, trzy miesiące po strzelaninie, żołnierze zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im dożywocie.

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «