Policja daje 20 tysięcy za "Szkatułę"
Jeśli ktokolwiek wie, gdzie można znaleźć "Szkatułę", może zarobić 20 tysięcy złotych. Tyle bowiem daje policja za wszelkie informacje o tym, gdzie ukrywa się groźny gangster Rafał Skatulski. I to żywy lub martwy.
- Poszukiwany bandyta w hotelu MSWiA
- Szef gangu mokotowskiego skazany
- Rusza witryna z listami gończymi
- Autor napadu stulecia wpadł w ręce CBŚ
- Chcieli porwać córkę biznesmena
- Zostań łowcą głów i łap gangsterów
- Wpadł szef "obcinaczy palców"
- Więcej policjantów, ale na jak długo?
- Porwali ją i pobili, bo chciała odejść z pracy
- Tak wpadł supergangster
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja jest tak zdeterminowana, by dopaść "Szkatułę", że zapłaci nawet za miejsce wskazania jego zwłok. "Ponieważ tego też nie możemy wykluczyć" - mówi rzecznik stołecznej policji, Mariusz Sokołowski.
Gang "Szkatuły" policja rozbiła w lutym. CBŚ zatrzymało wtedy 12 członków grupy, między innymi jednego z liderów Feisha S., pseudonim Tomek vel Kurd.
Sam Skatulski jest poszukiwany listem gończym między innymi za zlecenie zabójstwa bliskiego współpracownika szefa "Mokotowa" Tomasza S. pseudonim Komandos - został on zastrzelony na stacji benzynowej w Warszawie w 2002 roku. Jego gang początkowo działał na terenie warszawskiego Śródmieścia i zajmował się kradzieżami samochodów, później rozszerzał swoje wpływy na inne stołeczne dzielnice i centralne Mazowsze.
Sam "Szkatuła" współpracował z zabójcami na zlecenie z Kaukazu. Związał się też z Szymonem K. - "Szymonem" z grupy "żoliborskiej" i razem wypowiedzieli wojnę "Korkowi" - szefowi grupy "mokotowskiej".
Ludzie Rafała Skatulskiego mają na swoim koncie między innymi podkładanie bomb pod solariami na warszawskiej Pradze. "Szkatuła" ma być też zamieszany w egzekucje dwóch gangsterów z "Mokotowa" w domu handlowym Klif w maju 2002 roku. Ostatnio jego grupa zajmowała się też wyłudzaniem z hurtowni sprzętu RTV i przemycaniem go do Niemiec.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!