Abp Głódź: Ksiądz Jankowski musi się leczyć
Metropolita gdański staje murem za księdzem Henrykiem Jankowskim i szuka wyjaśnienia dla długów i nieuregulowanych rachunków instytutu imienia księdza Jankowskiego, zarządzanego przez bliskiego współpracownika duchownego. "To człowiek chory, który potrzebuje leczenia" - tłumaczy prałata arcybiskup Głódź w TVN24.
- Prałat Jankowski znów obraża
- Luksusy księdza Jankowskiego
- Ksiądz Jankowski mógł stracić palce
- Prałat Jankowski: Wałęsa był chyba pijany
- Wspólnik księdza Jankowskiego: Zabiję cię!
- Koledzy prałata bawili się z prostytutkami
- Prałat Jankowski zamyka swój instytut
- Prezydent powinien odznaczyć ks. Jankowskiego
- Abp Głódź: Nie jestem dyżurnym Radia Maryja
- Ingres arcybiskupa Głodzia ponad podziałami
- Kościół chce na nas zarobić
- Prałat Jankowski się rozkręca
- Prałat Jankowski sprzedaje biuro. Ma długi
- Ksiądz Jankowski otwiera sieć komórkową
- Ks. Jankowski dostał na urodziny album Tuska
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Instytut ma długi wobec współpracujących z nim firm, zalega z czynszem, a jego prezes i najbliższy współpracownik księdza Jankowskiego - Mariusz Olchowik - obrzuca obelgami kontrahentów instytutu - ujawnili wczoraj dziennikarze TVN. W programie "Teraz My" pokazali nagranie z ukrytej kamery, na którym Olchowik w niewyszukany sposób obraża właściciela firmy produkującej wodę mineralną "Henryk Jankowski", który upomina się o pieniądze.
"Tylko dlatego, że mam gości, jeszcze żyjesz. Bo bym cię zabił. Zatłukę cię" - grozi prezes instytutu Grzegorzowi Kalickiemu. Poproszony o skomentowanie tych słów ksiądz Jankowski bagatelizował sprawę i bronił swego współpracownika. Tłumaczył, że przecież groźby nie zostały wprowadzone w życie.
Mariusz Olchowik idzie jednak dalej. Na stronie internetowej Instytutu księdza Jankowskiego odpiera zarzuty i pisze, że dziennikarze TVN dali się wciągnąć w intrygę przeciw prałatowi. Grzegorza Kalickiego nazywa "złodziejem i hoksztaplerem" (pisownia oryginalna), który jest winien instytutowi 200 tysięcy złotych.
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź nie wdaje się w biznesowe spory. Twierdzi za to, że prałat Jankowski nie do końca panuje nad pracą swojej placówki. "Ksiądz Jankowski to człowiek chory, który potrzebuje leczenia. Dlatego nie wiadomo, jaki faktycznie ma wpływ na działalność biznesową Instytutu jego imienia" - tłumaczy metropolita gdański w TVN24.
Arcybiskup Głódź przy okazji apeluje do dziennikarzy. "Media powinny traktować go jako człowieka, który jest naprawdę ciężko chory i nie szukać w jego wypowiedziach pognębiających treści" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!